Życie Marii Antoniny w jedenastu obrazach

Marek Tomaszewski
,

„Maria Antonina. Ślad Królowej” to trzeci w tym sezonie artystycznym premierowy spektakl w bydgoskim Teatrze Polskim. Jego bohaterką jest królowa Francji, ścięta na gilotynie podczas rewolucji francuskiej. Reżyser przedstawienia, Wojciech Faruga, opowie w jedenastu scenach historię życia Marii Antoniny.

– Bardziej niż postacią historyczną jest ona fetyszem historii. Wszystko, co o niej wiemy jest w 90 procentach fikcją. Zostało stworzone, wygenerowane w pewnych okolicznościach historii. W spektaklu nie próbujemy odpowiedzieć, jaka była naprawdę Maria Antonina, tylko przez te jedenaście obrazów – zwierciadeł chcemy ją pokazać pod różnym kątem – mówi Wojciech Faruga.

Historia Marii Antoniny, pochodzącej z dynastii Habsburgów, rządzącej Austro-Węgrami, rozpoczyna się od momentu jej przyjazdu do Francji, gdzie ma zostać wydana za młodziutkiego, niespełna 16-letniego, Ludwika Augusta z dynastii Burbonów, władającej Francją. Ich ślub, jedno z największym wydarzeń w XVIII wieku, miał doprowadzić do pojednania zwaśnionej Europy. Jednak ani Maria Antonina, ani Ludwik XVI nie byli przygotowani nie tylko do wspólnego życia, ale przede wszystkim do wzięcia odpowiedzialności za rządzenie państwem. Oboje kończą na szafocie…

W spektaklu królową zobaczymy z perspektywy różnych etapów jej życia. Jej historia kończy się w… czasach współczesnych, zamyka się swego rodzaju puentą – Maria Antonina staje się marką perfum „Ślad Królowej”, sprzedawanych w Wersalu.

– Wytworzony został jakiś archetypiczny obraz złej królowej, złej kobiety, nierządnicy. Tak naprawdę Maria Antonina nie miała żadnego wpływu na władzę, jej proces nie udowadnia żadnej winy. A jest najbardziej znienawidzoną postacią rewolucji francuskiej. To też okazja, by przyjrzeć się temu, co działo się we Francji, gdzie ten proces rewolucyjny bardzo często nie przebiegał w sposób rozumny, ale bardzo brutalny, wywoływał najniższe instynkty. I historia o tym nie pamięta – mówi reżyser spektaklu.

W rolę młodej Marii Antoniny wciela się debiutująca na bydgoskiej scenie Dorota Furmaniuk, a starszej królowej doskonale znana bydgoskiej publiczności – Małgorzata Trofimiuk.

„Maria Antonina. Ślad Królowej” to kolejny spektakl w Teatrze Polskim, który wpisuje się w temat Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Wcześniej na bydgoskiej scenie można było zobaczyć „Sprawę Dantona” (2008) w reż. Pawła Łysaka, „Thermidora” (2014) w reż. Pawła Wodzińskiego oraz „Żony stanu, dziwki rewolucji, a może uczone białogłowy” (2016) w reż. Wiktora Rubina.

„Marię Antoninę. Ślad Królowej” reżyseruje Wojciech Faruga, który w bydgoskim teatrze zrealizował jak dotąd dwa spektakle: „Wszyscy święci” (2012) oraz „Trędowata. Melodramat” (2014). Wojciech Faruga jest także autorem scenografii. Tekst – Sebastian Majewski, za oprawę muzyczną odpowiada Joanna Halszka Sokołowska, kostiumy – Konrad Parol.

W spektaklu grają: Dorota Furmaniuk, Emilia Piech, Michalina Rodak, Małgorzata Trofimiuk, Małgorzata Witkowska, Adam Graczyk (debiut na bydgoskiej scenie), Marian Jaskulski, Damian Kwiatkowski, Jerzy Pożarowski, Jakub Ulewicz.

Premiera: 17 lutego, godzina 19.00. Spektakle popremierowe: 18 lutego, godzina 16.00, 22-24 lutego, godzina 19.00, 21 marca, godzina 19.00, 22 marca, godzina 19.00, 23 marca, godzina 11.00 i 19.00 (Międzynarodowy Dzień Teatru), 24 marca, godz. 19.00.

Reklama