Za drogie mieszkania na wynajem w Bydgoszczy? Tak twierdzą najemcy

Wiktoria Raczyńska
,

Ponad połowa najemców narzeka na zbyt wysokie ceny w wynajmowanych mieszkaniach. Czy właściciele rzeczywiście żądają za dużo, jak na to, co oferują? Morizon sprawdził, jak wygląda wynajem oczami lokatorów.

Miesięczny koszt najmu mieszkania 2-pokojowego w Bydgoszczy wynosi średnio 1,5 tys. zł. Czy to dużo? Najemcy twierdzą, że tak.

Nowy raport Morizon.pl przedstawia wyniki badania przeprowadzonego wśród ponad 2,5 tysięcy najemców z całej Polski – w tym również mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego. Spytali ich o najbardziej irytujące aspekty życia w wynajmowanych mieszkaniach.

Najemców zniechęca niski standard za wysoką cenę oraz negatywne nastawienie właścicieli. Wynajmujący potrafią być utrapieniem dla lokatorów – dla co czwartego badanego codziennością są niezapowiedziane wizyty kontrolne. Aż 25 procent najemców miało trudności z odzyskaniem kaucji za mieszkanie.

Niejasne ceny

Polacy szukają pokojów i mieszkań do wynajęcia przede wszystkim w Internecie – na serwisach z ogłoszeniami (98%) lub facebookowych grupach. Nieliczni (4%) zaglądają jeszcze do lokalnej prasy lub rzucają okiem na kartki wywieszone na słupach lub tablicach ogłoszeniowych. Dla 3% badanych źródłem informacji o mieszkaniach do wynajęcia są znajomi.

W badaniu zapytano najemców, jak oceniają swoje doświadczenia związane z poszukiwaniem mieszkania lub pokoju. Średnia ocena w 5-stopniowej skali to zaledwie 2,76. Dlaczego tak nisko?

Ośmiu na dziesięciu ankietowanych narzeka na niejasne informacje dotyczące opłat. Większość właścicieli w swoich ofertach podaje bowiem cenę obejmującą jedynie koszty najmu, dodatkowo wyszczególniając jego pozostałe elementy (takie jak czynsz i opłaty licznikowe) dopiero w treści ogłoszenia. To z kolei sprawia, że chętni tracą na poszukiwania więcej czasu – niemal za każdym razem muszą sprawdzić, czy podana w ogłoszeniu kwota to suma opłat, czy jedynie część kosztów.

Badacze sprawdzili, na jakie problemy natykają się osoby wynajmujące mieszkania. Blisko co druga musi sobie radzić z wysłużonym wyposażeniem i starymi meblami. Irytuje również zły stan kuchni i łazienki, a często także zupełny brak niezbędnego wyposażenia.

Według 1/3 najemców właściciele mieszkań ukrywają niedogodności i usterki, by szybciej znaleźć chętnych – zupełnie nie przejmując się warunkami, w jakich przyjdzie im żyć po podpisaniu umowy najmu. Dla co czwartego badanego lokatora codziennością są niezapowiedziane, kontrolne wizyty właściciela i naruszanie prywatności, a 28 procent ankietowanych spotkało się z zakazem nocowania znajomych lub bliskich.

Właściciele chcą za dużo?

Na pytanie „Co najbardziej denerwowało Cię w wynajmowanych mieszkaniach lub pokojach” ponad połowa badanych wskazała zbyt wysoką cenę, która nie odpowiada warunkom.

Kiedy zdaniem badanych wysoka cena mieszkania jest uzasadniona? Co trzeci ankietowany byłby w stanie zapłacić więcej za lokum w dogodnej lokalizacji. 28 procent badanych uważa, że wysoka cena powinna wiązać się z dobrym wyposażeniem mieszkania, a według 18 procent więcej za wynajem mają prawo żądać właściciele mieszkań wykończonych w wyższym standardzie.

Poza wysokimi cenami najemcy mają również sporo zastrzeżeń co do stanu i wyposażenia wynajmowanych mieszkań (dla ponad 25 procent badanych to jeden z najczęstszych powodów do przeprowadzki). Ze starymi, niespełniającymi dzisiejszych standardów sprzętami i meblami musiała sobie radzić niemal połowa badanych. Częstym problemem są również zaniedbane łazienki (28%) i kuchnie (co szósta odpowiedź).

Co trzeci ankietowany uważa, że mieszkania na rynku najmu są niedoposażone lub nie posiadają niezbędnych mebli, a co szósty narzeka na pozostawione przez właścicieli rzeczy, które niepotrzebnie zajmują miejsce w wynajmowanym mieszkaniu.

Niespodziewane wizyty i kaucja nie do odzyskania

Jakie relacje panują między najemcami a wynajmującymi? Choć ponad połowa ankietowanych przyznaje, że nigdy nie zdarzyło im się wejść w konflikt z właścicielem mieszkania, co piąta osoba ma na koncie burzliwe relacje. Dla blisko 15 procent najemców okazały się one problemem nie do przejścia, który zmusił ich do przeprowadzki.

Co trzeci najemca narzeka na zatajanie usterek i niedogodności (kłopoty wychodzą na jaw dopiero po podpisaniu umowy i przeprowadzce), a co czwarty na nieplanowane wizyty kontrolne i naruszanie prywatności. Choć właściciel ma oczywiście prawo do regularnego sprawdzania stanu technicznego mieszkania, wizyty za każdym razem powinny być uzgodnione przez obie strony.

Niepokoić może fakt, że aż jedna czwarta najemców napotyka na problemy z odzyskaniem kaucji. Nie szanujemy wynajmowanych mieszkań, czy może to właściciele tak często nie potrafią rozstać się z wpłaconym depozytem? Dla ponad 28 procent badanych utrapieniem są z kolei kwestie obyczajowe: zakaz zapraszania znajomych czy przenocowania partnerki lub partnera.

1-morizon_infografika_02

Współlokator, czyli bałaganiarz

Jak wynika z danych GUS, niemal co piąty najemca to student. Przeprowadzając się do innego miasta, żacy często wynajmują mieszkania ze znajomymi lub szukają pokoju w kwaterze z innymi lokatorami. Życie ze współlokatorem bywa trudne, co potwierdziły wyniki badania. Konflikty z innymi lokatorami to drugi najczęstszy powód do zmiany mieszkania – w ankiecie wskazało go 34 procent badanych. Częściej do przeprowadzki skłania najemców tylko znalezienie innego, lepszego mieszkania (37 procent odpowiedzi).

Tylko jedna na pięć badanych osób przyznaje, że nigdy nie miała problemów w relacjach ze współlokatorami, podczas gdy dla niemal 65 procent dzielenie czterech kątów z innymi osobami to źródło kłótni – częściej niewielkich sprzeczek (43%) niż poważnych konfliktów (22%).

1-morizon_infografika_03

 

Metodologia: badanie zostało przeprowadzone na przełomie lipca i sierpnia 2017 metodą wywiadów internetowych. Respondenci zostali poproszeni o odpowiedzi na pytania dotyczące liczby wynajmowanych mieszkań, okresu wynajmowania, częstotliwości przeprowadzek oraz czynników, które najbardziej irytują ich w stanie wynajmowanych lokali, relacjach z ich właścicielami oraz mieszkaniu ze współlokatorem. W odpowiedzi na nieobowiązkowe pytanie otwarte badani mogli również opisać swoje doświadczenia z wynajmem. W badaniu wzięło udział 2 610 osób z całej Polski.

materiały nadesłane: Aleksandra Skalska

Reklama