Wyśpiewali radosne święta dla Tosi z Bydgoszczy

Tomasz Welcz
,

Tosia Kochańska z Bydgoszczy, 9-letnia przyjaciółka Natalii Szroeder i Libera, będzie miała w tym roku bardziej radosne święta. Dziewczynka właśnie uczy się chodzić na niezwykle drogim urządzeniu, lokomacie. Pomoc trafiła do niej dzięki hojności darczyńców koncertu „Serce dla Dzieci”.

– Tak naprawdę Tosia ćwiczyła na lokomacie już od kilku miesięcy, w tym dwa ostatnie na zeszyt. Oszczędności szybko się skończyły. Ale wiedziałam, że muszę zrobić wszystko, aby nie przerywać ćwiczeń. Bo ich efekty przepadną. Odkąd dostaliśmy na to pieniądze, odetchnęliśmy. Uśmiech nie schodzi nam z twarzy – mówi Magdalena Kochańska, samotna mama bliźniaczek Tosi i Matyldy oraz 14-letniego Szymona.

Tosia Kochańska była jedną z bohaterek koncertu charytatywnego „Serce dla Dzieci”, wyemitowanego 7 grudnia w telewizyjnej „Jedynce”. Natalia Szroeder i Liber zaśpiewali dla niej swój wspólny przebój „Teraz Ty”, prosząc telewidzów o SMS-y i wpłaty przeznaczone na potrzeby Tosi cierpiącej na dziecięce porażenie mózgowe.

Kilka dni wcześniej artyści odwiedzili dziewczynkę w domu – w Bydgoszczy. Łatwo dali się uwieść czarującemu uśmiechowi bliźniaczek. Dowiedzieli się także, z jakim zapałem jedna z nich codziennie walczy o to, aby samodzielnie stanąć na nogi. Walczy, mimo bólu, jaki sprawia rozciąganie przykurczonych mięśni. Wielkim sprzymierzeńcem w tej walce jest sprowadzony niedawno do Bydgoszczy lokomat. To urządzenie, które wyrabia u dzieci ze spastycznym napięciem mięśni, prawidłową postawę, stabilizuje je, po prostu uczy ich ciało chodzić. Lokomat kosztuje prawie 2 miliony złotych, więc i ćwiczenie na nim nie jest tanie – miesięczny koszt to 4 tysiące złotych. Zdecydowanie zbyt dużo dla samotnej matki trójki dzieci.

Natalia i Liber postanowili zaangażować się w pomoc małej przyjaciółce. Po ich występie dla Tosi w koncercie „Serce dla Dzieci” na konto Fundacji Faktu płynęły charytatywne SMS-y. Dzięki hojności darczyńców fundacja drugi rok z rzędu zebrała ponad 1,5 miliona złotych, które w całości przeznaczy na wsparcie dzieci w potrzebie. Tosie będzie mogła ćwiczyć na lokomacie przez pół roku.

Pomoc trafia właśnie także do innych bohaterów koncertu: Weronika z Warszawy dostała komputer dla niewidomych, Miłosz spod Suwałk codziennie ćwiczy z rehabilitantem, do Sebastiana z Ursusa lada dzień dotrze asystor kaszlu, Kamil z Radomia dostanie nowy wózek, Julka z Ujsoł wkrótce pojedzie zdjąć miarę na nowe ortezy, Oliwier z Łodzi w styczniu wyjedzie na pierwszy turnus rehabilitacyjny, Ola z Radomia, zaraz po skomplikowanej operacji, zacznie rehabilitację. Ale to nie wszystko –  pieniędzy wystarczy, aby Fundacja Faktu pomogała wielu innym dzieciom przez cały rok. Konto zbiórki „Serce dla Dzieci” wciąż jest otwarte i stale przybywa na nim środków. Charytatywne SMS-y o treści „Serce” pod numer 73643 można wysyłać jeszcze o końca roku (koszt to 3 zł netto, 3,69 zł brutto).

materiały: Wirtualny Newsroom

Reklama