Teatr Polski przybliża Europę młodzieży

Wiktoria Raczyńska
,

Niedawno zakończył się międzynarodowy projekt Erasmus+ realizowany po części w Teatrze Polskim w Bydgoszczy pod hasłem „Post Europa”. Poza młodzieżą z Francji i Niemiec, zakwalifikowało się do niego również sześciu uczniów ze szkoły podstawowej w Łochowie.

Projekt miał szansę rozwinąć się dzięki koprodukcji trzech instytucji kultury – z Niemiec (Deutsches Nationaltheater Weimar), Francji (Blois) i Polski (Teatr Polski w Bydgoszczy).

– Moja koleżanka, Julie Paucker, dramaturg, która pracowała z nami w DNT (Deutsches National Theater Weimar) już wcześniej współpracowała z Teatrem Polskim w Bydgoszczy. Podczas jednej z rozmów o nowych planach teatralnych dotyczących aktorów, m. in., z Polski dołączyłam się z pomysłem współpracy z młodzieżą na temat Europy. I tak, razem już, przyjechałyśmy do Bydgoszczy, a Teatr Polski był bardzo zainteresowany, zarówno współpracą z młodzieżą, jak i w takiej właśnie formie wymiany międzynarodowej – mówi nam Angelika Andrzejewski, reżyserka spektaklu.

07.06.2018 Weimar: Info-Workshop zu Posteuropa am Deutsches Nationaltheater. Foto: Thomas Müller

Pierwszą podróż młodzież z Francji i Niemiec (po sześć osób z każdego kraju) odbyła do Polski, gdzie efektem ich tygodniowej pracy podczas warsztatów teatralnych, treningów tańca i ruchu oraz warsztatów literackich był pierwszy roboczy pokaz na deskach naszego teatru. Po kilku tygodniach grupa udała się na tydzień do Francji, a następnie już na dwa tygodnie do Niemiec. Tam ich wspólną pracę zakończył spektakl wystawiany trzy razy dla uczniów i nauczycieli tamtejszych szkół, regionalnych działaczy kultury i polityki, a ostatni spektakl był 5-minutowym skrótem przygotowanym na okoliczność Tygodnia Demokracji ogłoszonego z okazji 100. rocznicy powstania Republiki Weimarskiej, która symbolicznie określana jest mianem „narodzin demokracji” w Niemczech. Młodzi aktorzy wystąpili, m.in., przed Frankiem-Walterem Steinmeierem, prezydentem Niemiec, Angelą Merkel, kanclerzem federalnym Niemiec, Wolfgangiem Schäublem, przewodniczącym Bundestagu czy Danielem Güntherem, przewodniczącym Rady Federalnej.

W spektaklu młodzież miała dać przede wszystkim wyraz temu, co wie o Europie, jak postrzega wartości europejskie w swoim codziennym życiu, jak znaleźć uniwersalny język, aby prowadzić dialog ze sobą pomimo barier językowych i różnic kulturowych i w końcu, jak ma wyglądać Europa, w której ci młodzi ludzie chcą żyć?

– Chcieliśmy dowiedzieć się, jak oni „czują” dzisiejszą Europę – mówi Angelika Andrzejewski. – Interesowało nas też skąd czerpią wiedzę w tym temacie. Chcieliśmy rozmawiać na temat Europy otwartej-zamkniętej, serdecznej-odrzucającej z ich punktu widzenia. Pytaliśmy o ich oczekiwania, ale i obawy jako młodych Europejczyków. Ciekawiło nas z jakich przywilejów teraz korzystają i co chcą zatrzymać lub polepszyć na przyszłość. Przede wszystkim jednak chcieliśmy, aby w spektaklu opowiedzieli o sobie i zawiązanych właśnie międzynarodowych przyjaźniach.

07.06.2018 Weimar: Info-Workshop zu Posteuropa am Deutsches Nationaltheater. Foto: Thomas Müller

Największą niewiadomą był oczywiście zakres wiedzy w tym temacie, ze względu na program nauczania w szkołach. Młodzież mogła głównie bazować na wiedzy zdobytej innymi kanałami. Warsztaty, jak również wycieczki przewidziane w programie miały ich też pewnych rzeczy nauczyć i wywołać nowe przemyślenia, a także wypracować zupełnie świeże poglądy i spostrzeżenia głównie na kwestie związane z Unią Europejską.

– Niektórzy w szkole jeszcze nie doszli z materiałem do II wojny światowej, więc pojechaliśmy z nimi, m. in., do Buchenwaldu – to miejsce pamięci ofiar obozu koncentracyjnego niedaleko Weimaru. Każda grupa zwiedzała ze swoim przewodnikiem językowym, a potem, już razem, rozmawialiśmy o tym, co czują, kiedy po tak długim czasie od tego horroru spotykają się ze sobą. Jak patrzą dzisiaj na to co się stało, na siebie, na przeszłość… a oni bardzo otwarcie, emocjonalnie, wyrozumiale wypowiadali się na ten temat. To było bardzo wzruszające dla wszystkich – podkreśla reżyserka spektaklu.

07.06.2018 Weimar: Info-Workshop zu Posteuropa am Deutsches Nationaltheater. Foto: Thomas Müller

Co, w takim razie, ci młodzi ludzie wiedzą dzisiaj, po projekcie Erasmus+, o Europie, w której przyjdzie im żyć?

– Najpierw zauważyliśmy, że młodzież szybko i z rosnącym zainteresowaniem nawiązuje kontakt ze sobą i jest otwarta na nasze metody pracy w teatrze. Szybko też dali się zainteresować naszymi pytaniami, bo już znaleźli u siebie podobieństwa i różnice: jak jest u was, jak u nas?, ilu obcokrajowców, czarnoskórych ludzi porusza się u was, a ilu u nas? Zrozumieli, że mogą z tego spotkania wynieść dużo korzyści, i że wolność jest czymś co trzeba cenić. Jeden chłopiec powiedział w trakcie naszych wywiadów we Francji, że tyle po wielokroć pomnożonych uczuć ile przeżywa w tym projekcie, nie przeżywa w swoim życiu na co dzień i że odczuwa to bardzo pozytywnie. Nie wszystko da się opisać słowami, ale widać było, że młodzież podczas tych warsztatów bardzo dojrzała – każdy dla siebie i razem jako grupa. W ostatniej scenie spektaklu każdy z nich mówi przynajmniej dwa, trzy zdania, o tym co jest dla nich ważne: ekologia, pokój, równe szanse dla wszystkich. Dużo rozmyślali też o tym, jakie przesłanie chcieliby zamieścić nad swoimi głowami w teatrze. Zdecydowali się na: „Think about us! We are a part of Europe”. W czasie jak ten napis ukazywał się nad nimi, oni stali w kole twarzami w stronę widzów i podnosili ręce w lewą i w prawą stronę, tak jakby chcieli dotknąć jeden drugiego. Spektakl jednak trzeba zobaczyć w całości, co może stanie się już niedługo możliwe w Bydgoszczy – mówi Angelika Andrzejewski.

1

Jak projekt wpłynął na samych młodych aktorów ich oczami?

– Przełamałem w tym projekcie wiele barier – nauczyłem się radzić sobie ze stresem, tremą, grając przed wielką widownią, swobodniej wypowiadam się też w języku angielskim. Podczas trwania tak dużych projektów człowiek uczy się też systematyczności i szybkiego reagowania na kolejne zadania – przyznaje Igor Kondrat, gimnazjalista. – Dzięki temu odkryliśmy, że możemy w krótszym czasie, zdziałać więcej – dodaje Ksawery Tracz.

– Ciekawe było to, że opinie młodych ludzi o Europie, którzy mieszkają zalewie dwa tysiące kilometrów dalej, mogą być tak diametralnie różne od naszych – zauważa Igor. – Zrozumieliśmy też, że pracując w grupie trzeba być zaangażowanym, bo jeżeli się nie jest, to nie tylko ty na tym cierpisz, ale cały zespół – przyznają razem Igor i Ksawery.

– Łapałam się na tym, że miałam bardzo zamknięty i ograniczony punkt widzenia – mówi Olga Perczyńska, ósmoklasistka. – Miałam określoną opinię na dany temat, ale w rozmowie okazywało się, że jest to jakby tylko typowo polski punkt widzenia. I że to nie jest źle, ale inaczej niż we Francji, czy w Niemczech. – Inaczej patrzę dzisiaj na hasła o równości i Europie – że niby jesteśmy zjednoczeni – tymczasem w rzeczywistości burzymy mury w środku Europy, a zaczynamy odgradzać się jako kontynent. To mi dało dużo do myślenia.

zdjęcia: Thomas Müller

Reklama