Świat widziany zza bębnów

Marek Tomaszewski
,

Gwiazdą tegorocznego Drums Fusion jest Cindy Blackman Santana, amerykańska perkusistka jazzrockowa i rockowa. Grała w zespole towarzyszącym Lennemu Kravitzowi. Ma na koncie dziewięć albumów nagranych z własnym zespołem. Gra też z mężem – Carlosem Santaną.

– Świat widziany zza bębnów jest najlepszy, bo to jest dla mnie bardzo wygodne miejsce. Mogę sobie siedzieć z tyłu, otoczona swoimi ukochanymi instrumentami i robić to, co kocham najbardziej – grać. Jestem osobą dość nieśmiałą, więc wychodzenie do publiczności jest dla mnie raczej niekomfortową sytuacją – mówi Cindy Blackman Santana.

Kiedy stwierdziła, że perkusja to jest właśnie ten instrument, na którym chce grać?

– Takiego jednego momentu w moim życiu nie było. Pamiętam okres w swojej młodości, kiedy słuchałam płyt ojca. Słyszałam gitarę, trąbkę, saksofon, ale zawsze bębny były takim instrumentem, na który zwracałam największą uwagę. Moja starsza siostra jest piosenkarką i kiedy raz poszłam na próbę, a członkowie zespołu odeszli od swoich instrumentów, podbiegłam do perkusji i zaczęłam bębnić. To był taki zwrotny moment w moim życiu, wiedziałam, że już na pewno będę grać na perkusji – mówi Cindy.

Dla niej w grze na perkusji, wbrew różnym opiniom, jest dużo romantyzmu, romansu z dźwiękiem. – Można wydobyć różne faktury, melodię, to nie jest tylko punktowe walenie w bębny. Dla mnie jest to rodzaj rozmowy z instrumentem – mówi perkusistka.

Cindy studiowała instrumenty perkusyjne na University of Hartford i Berklee College of Music.

Czy studiowanie muzyki w akademiach muzycznych pozwala na odświeżenie spojrzenia, czy wprowadza pewne ograniczenia?

– To zależy, przede wszystkim od tego, u kogo się człowiek uczy. Takie „twarde” studiowanie muzyki może faktycznie uczynić twoje granie „sztywnym”. To zależy także od tego, jak postrzegasz muzykę. Najlepszą szkołą był wyjazd do Nowego Jorku i spotkanie ze znakomitymi muzykami, takimi jak na przykład Art Blakey. Nie chodzi tylko o wspólne granie, ale także o rozmowę, wymianę doświadczeń – mówi Cindy Blackman Santana.

Koncert Cindy Blackman Santany jutro, 3 czerwca, na Wyspie Młyńskiej, początek o godzinie 21.00. Wstęp wolny.

Jakie utwory będzie można usłyszeć? Oprócz kompozycji gitarzysty zespołu, zaprezentowany zostanie nowy, jeszcze nie nagrany na żadnej płycie utwór „Music”, a także m.in. kompozycje Tony’ego Williamsa.

Reklama