Słowacy i Hiszpanie ze Złotymi Aniołami na Tofifest

Wiktoria Raczyńska
,

W niedzielę wieczorem zakończyła się 17. edycja MFF Tofifest. Dzień wcześniej, na uroczystej gali, Złote Anioły odebrali zwycięzcy konkursów filmowych i laureaci nagród specjalnych – Krzysztof Globisz, Paweł Pawlikowski, Agnieszka Holland i Dawid Ogrodnik. W konkursie głównym ON AIR wygrał słowacko-czeski film „Let There Be Light”. Najlepszym krótkim metrażem został hiszpański „Watermelon Juice”, a konkurs polski wygrało „Boże Ciało”.

– To bardzo dobry festiwal. Niepokorność zwykle przynosiła mi same problemy, a teraz przyniosła mi wspaniałą nagrodę – powiedziała podczas gali zakończenia Agnieszka Holland, odbierając Złotego Anioła za niepokorność twórczą.

Tofifest jest jedyną imprezą filmową przyznającą nagrody za niepokorność twórczą. W tym roku powędrowały one także w ręce zdobywcy Oscara Pawła Pawlikowskiego, Dawida Ogrodnika i Mai Ostaszewskiej. Owacja na stojąco towarzyszyła wręczaniu Złotego Anioła za całokształt twórczości wybitnemu aktorowi Krzysztofowi Globiszowi.

Wcześniej „niepokornego Anioła” odebrał Oleg Sencow. Ukraiński reżyser, więziony do niedawna w rosyjskim łagrze, odwiedził Tofifest jako pierwszy festiwal filmowy w Polsce. Rok temu festiwal przyznał mu swoją nagrodę, ale Sencow nie miał możliwości jej odebrania. Specjalnego Złotego Anioła dla „przyjaciela festiwalu” otrzymał dyrektor WFDiF, Włodzimierz Niderhaus.

Złote Anioły goes to…

W konkursie głównym ON AIR, wystartowało 13 światowych debiutów. Jury przewodniczyła laureatka wybitna, polska reżyserka Joanna Kos-Krauze. Grand Prix przyznano „Let There Be Light” w reżyserii Marko Škopa. To słowacko-czeska koprodukcja, której bohaterem jest czterdziestoletni Milan, który odkrywa, że jego syn jest członkiem paramilitarnej bojówki nacjonalistycznej.

Złoty Anioł za najlepszą reżyserię trafił w ręce Mounii Meddour za film „Papicha”, dramatyczną historię o religijnym terrorze wobec kobiet, jaki pojawia się w Algierii. Film jest algierskim kandydatem do Oscara. Jury studenckie nagrodziło również „Papichę”, zaś Jury młodzieżowe wybrało „My Thoughts Are Silent” w reż. Antonio Lukicha.

W międzynarodowym konkursie filmów krótkometrażowych SHORTCUT wystartowało 29 filmów z kilkunastu krajów, które wyselekcjonowano z 2500 zgłoszeń. Złoty Anioł trafił do „Watermelon Juice” („Suc de síndria”) w reżyserii Irene Moray. Wyróżnienie specjalne otrzymała kanadyjska animacja „Animal Behaviour” w reżyserii Davida Fine’a i Alison Snowden.

W konkursie filmów polskich FROM POLAND wygrało „Boże Ciało” Jana Komasy.

Tofifest 2019 – Miasto Masa Maszyna… Terminator

Hasłem tegorocznej edycji było “Miasto Masa Maszyna”, a na plakacie widniała najbardziej znana filmowa “maszyna” – Arnold Schwarzenegger w roli Terminatora.

– Tofifest nieprzypadkowo nazywany jest ‚niepokornym festiwalem’. Nigdy nie byliśmy głusi na otaczające nas zagrożenia – mówi Kafka Jaworska, dyrektora festiwalu. – Tym razem chcieliśmy zwrócić uwagę na ważny problem lawinowego rozwoju technologii, która może wyrwać się spod naszej kontroli – dodała Jaworska.

Wybór „Terminatora” na wizualne motto festiwalu był swoistym hołdem dla dzieła Jamesa Camerona, który w swoim filmie z 1984 roku, jako jeden z pierwszych poruszył temat potencjalnego zagrożenia dla ludzkości ze strony inteligentnych maszyn.

17. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest odbył się w dniach 19-27 października w Toruniu.

materiały nadesłane: Artur Zaborski, Tofifest

Reklama