Rigoletto bez maski

Wiktoria Raczyńska
,

Dramat Victora Hugo „Król się bawi” stał się podstawą libretta opery Rigoletto.
W dziele Verdiego takie imię (wł. wesołek) nosi błazen.

Na zewnątrz to garbaty trefniś, który nienawidzi dworzan, ludzi w ogóle. Jest intrygantem, człowiekiem równie okrutnym jak Książę, któremu służy. Wewnątrz serca jest czułym, opiekuńczym ojcem, wrażliwym mężczyzną, który – poza ukrywaną przed światem córką – nie ma nic.

Rigoletto przybiera wiele masek: raz jest kpiarzem, raz troskliwym ojcem, kiedy indziej okrutnym prowokatorem i intrygantem, to znów żałosnym, skrzywdzonym człowiekiem. Jaki jest naprawdę? Budzi odrazę, czy współczucie? To partia, która stwarza śpiewakom okazję do wielkich kreacji wokalnych i aktorskich.

Natalia Babińska w reżyserowanych przedstawieniach zawsze stara się poruszyć emocje widza, sprawić, iż historia operowych bohaterów aktualizuje się i nie pozostawia widzów obojętnymi.

Scen o niezapomnianej urodzie plastycznej i ładunku dramatycznym jest w tym spektaklu wiele. Muzyka „Rigoletta” zawładnie każdym słuchaczem; ilość wspaniałych arii i duetów jest rekordowa. Arię Księcia La donna è mobile zna i śpiewa publiczność wszystkich kontynentów.

Opera Nova zaprasza na trzy wieczory z operą Verdiego: 1, 2 i 3 lutego.

Za pulpitem dyrygenckim stanie Maciej Figas.
W rolach głównych :
Rigoletto – Leszek Skrla/Adam Woźniak,
Książę – Pavlo Tolstoy/Łukasz Gaj,
Gilda – Krystyna Nowak/Victoria Vatutina,
Maddalena – Dorota Sobczak/Małgorzata Ratajczak,
Sparafucile – Łukasz Jakubczak.

zdjęcia: Marek Chełminiak

materiały nadesłane: Ewa Chałat, Opera Nova

Reklama