Przepraszamy, ale kasy nie oddamy

Magdalena Jabłońska
,

Reklamacji podlegają wszystkie produkty, również te zakupione w cenie promocyjnej lub używane – chyba że sprzedawca wyraźnie informował, że powodem przeceny jest wada produktu. Niestety, popularne przed laty hasło „Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się” wciąż zdaje się być aktualne. Czy będąc niezadowolonym z produktu mamy prawo go zwrócić?

Nasz Czytelnik kupił golarkę elektryczną wartą 258 złotych w sklepie znanej sieci sprzedającej elektronikę i artykuły gospodarstwa domowego. Niestety, po wypróbowaniu okazało się, że nie spełnia ona jego oczekiwań.

– Jestem zawiedziony, bo golarka nie usuwa zarostu tak jak powinna. Do tego podrażnia mi skórę. Kupiłem ją, bo sądziłem, że golenie będzie bardziej komfortowe niż tradycyjną, manualną maszynką. Oddałem sprzęt do sklepu na reklamację, licząc na zwrot pieniędzy – mówi pan Przemysław. – W odpowiedzi dostałem pismo, w którym sklep wprawdzie „z przykrością” przyjął moje zgłoszenie i przeprasza mnie za zaistniałą sytuację, ale ekspertyza serwisu wykazała prawidłowe działanie sprzętu, więc moje roszczenie zwrotu gotówki uznał za bezzasadne. W dziale z golarkami widziałem informację „Testuj przez 30 dni albo zwrot gotówki”. Nie dajcie się na to nabrać – dodaje nasz Czytelnik.

Prawa konsumenckie regulują określone przepisy. W obecnie obowiązujących używa się określenia „wada fizyczna” zamiast „niezgodność towaru z umową”.

Wada fizyczna występuje, gdy: towar nie ma właściwości, które powinien mieć (np. kalosze, które przemakają), towar nie wykazuje właściwości, o których zapewniał producent w reklamie bądź sprzedawca w sklepie, towar nie wykazuje właściwości, o które kupujący pytał i w końcu gdy towar wydano kupującemu w stanie niekompletnym.

Pan Przemysław reklamował golarkę, jako niespełniającą oczekiwań. – Musiałem podać przyczynę, więc wskazałem, że ostrza są tępe i nie golą dokładnie. Przysłali mi świstek, że sprzęt jest sprawny technicznie i tyle – mówi.

Niestety, w świetle obowiązujących obecnie przepisów zwrot pieniędzy jest niemożliwy.

– Obecnie nie ma unormowania uprawniającego konsumenta do zwrotu produktu, który nie jest wadliwy i żądania oddania pieniędzy. Ewentualną, pozytywną dla konsumenta decyzję w tej kwestii pozostawiono sprzedawcy – zaznacza Jerzy Kowalski, prezes bydgoskiego oddziału Federacji Konsumentów. – Sprzedawca ma natomiast obowiązek przyjąć produkt i zgłoszenie reklamacji, jeżeli konsument twierdzi, że jest on wadliwy. Jeżeli ten zarzut jest uzasadniony, to właśnie sprzedawca jest zobowiązany do pozytywnego załatwienia reklamacji.

Jerzy Kowalski przypomina, że te zasady dotyczą zakupów w sklepach stacjonarnych. Zupełnie inne obowiązują w przypadku zakupów robionych, np. na bazarach, pokazach oraz przez Internet. W takich przypadkach kupujący może odstąpić jednostronnym oświadczeniem woli, a sprzedawca zobowiązany jest zastosować się do jego decyzji. Towar zakupiony przez Internet możemy zwrócić w ciągu 14 dni od daty otrzymania, bez podawania przyczyny.

– Już podczas składania reklamacji w sklepie sprzedawca powiedział mi, że zwrot gotówki będzie raczej niemożliwy. Jeżeli uznają moje roszczenie za zasadne, mogę otrzymać voucher do wykorzystania w ich sklepie. Tylko nikt mnie nie zapytał, czy chciałbym cokolwiek kupować w sklepie, do którego miałem zastrzeżenia jako konsument – mówi pan Przemysław.

Z jakich rozwiązań możemy korzystać reklamując towar?

– Ustawowo określone formy pozytywnego dla kupującego rozpatrzenia reklamacji to naprawa produktu, jego wymiana na nowy niewadliwy, obniżenie ceny albo rozwiązanie umowy połączone ze zwrotem gotówki. Z każdą z tych form wiążą się różne, dodatkowe obwarowania. Załatwienie reklamacji w inny sposób niż wskazane, byłoby formą pozaprawną. Można taki sposób dopuścić, ale tylko na zasadzie umowy stron, a nie jako narzucony jednostronną decyzją przez sprzedawcę – wyjaśnia Jerzy Kowalski.

W przypadku stwierdzenia wady towaru, konsumentowi przysługuje też prawo do skorzystania z gwarancji, o ile udzielił jej sprzedawca lub producent. Gwarancja to pisemne zobowiązanie sprzedawcy lub producenta do określonego działania, w przypadku ujawnienia wady towaru – najczęściej wymiany na nowy lub naprawy usterki. Nie ogranicza ona prawa do reklamacji. Ważne, by dokładnie zapoznać się z warunkami gwarancji, ponieważ mogą być w nich zawarte obowiązki konsumenta, takie jak np. zgłoszenie wady w odpowiednim terminie.

Prawa konsumenta są bardzo złożone. Warto jednak pamiętać, że prawo do reklamowania produktu przysługuje zawsze – w terminie do dwóch lat od dokonania zakupu (z wyjątkiem artykułów spożywczych).

Gdzie można znaleźć pomoc: miejski rzecznik konsumentów – ul. Niedźwiedzia 4 pok. 7A – 8A, tel: 52 58 58 428, e-mail: mrk@um.bydgoszcz.pl; Oddział Federacji Konsumentów w Bydgoszczy, ul. Konarskiego 3, budynek C, pokój 137, I piętro, tel. (52) 322-52-01, e-mail: bydgoszcz@federacja-konsumentow.org.pl; Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – ul. Długa 47, tel. (52) 345 56 44, e-mail: bydgoszcz@uokik.gov.pl; Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy, ul. Jagiellońska 10, tel. (52) 323-16-10, 52 322-18-15, e-mail: bydgoszcz@wiih.com.pl.

zdjęcie: freeimages.com

Reklama