Praca może być świetną rehabilitacją

Tomasz Welcz
,

Niepełnosprawność nie może być przeszkodą w podjęciu pracy. Trzecia konferencja Okręgowego Inspektoratu Pracy w Bydgoszczy „Osoba niepełnosprawna w zatrudnieniu”, zorganizowana przy współpracy z Wyższą Szkołą Gospodarki, miała przede wszystkim na celu promocję aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych.

Mimo że sytuacja na rynku pracy osób niepełnosprawnych poprawia się, to do ideału nadal jest bardzo daleko.

– Niewątpliwie zmienia się obecnie podejście pracodawców do zatrudniania osób niepełnosprawnych, przede wszystkim pod kątem tworzenia im odpowiednich warunków pracy. Nam bardzo zależy na tym, aby zwracać uwagę na właściwe dokonywanie oceny ryzyka zawodowego na stanowisku pracy. Muszą być uwzględnione indywidualne uwarunkowania tych osób, bo to zwiększa bezpieczeństwo pracy w określonym miejscu. I w tej sprawie rzeczywiście jest lepiej. Przeraża nas natomiast fakt wykorzystywania często osób niepełnosprawnych jako narzędzia do osiągania celów ekonomicznych przez pracodawców. I to jest niepokojące, smutne i społecznie rażące. To są często zakłady usługowe, gdzie stworzenie odpowiednich warunków pracy nie jest może takie trudne, wykorzystywane są pieniądze z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Później okazuje się, że w momencie jakichś problemów w zakładzie zmniejsza im się kontrakty, ci ludzie pozostają bez wynagrodzenia. Takich przykładów, niestety, mamy jeszcze dużo – mówi Małgorzata Porażyńska, okręgowa inspektor pracy.

DSC_0228Podczas spotkania prelegenci mówili, między innymi, o aktywizowaniu osób niepełnosprawnych w wyspecjalizowanych jednostkach. Konferencja była też okazją do wymiany doświadczeń i zaprezentowania dobrych praktyk w zakresie zatrudniania na otwartym rynku pracy.

Ewa Kaczanowska-Burker, dyrektorka Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Bydgoszczy, mówiąc o roli lekarza medycyny pracy przed podjęciem zatrudnienia osoby niepełnosprawnej, podkreślała, jak ważny jest bezpośredni kontakt pracodawcy z lekarzem. – Jak wynika z najnowszego rozporządzenia, pracodawca obligatoryjnie jest zobowiązany skierować osobę niepełnosprawną na badania profilaktyczne. Podczas rozmowy z lekarzem może mu przekazać nie tylko to, co jest zapisane w dokumentach, bo papier przyjmie wszystko, ale także dodatkowe informacje. Dla lekarza ma to znaczenie zarówno przy orzecznictwie negatywnym, czyli wskazaniu, jakiej pracy osoba taka nie może wykonywać, jak i przy znacznie lepszym orzecznictwie pozytywnym. Natura każdego z nas wyposażyła w różnego rodzaju umiejętności i trzeba szukać różnych możliwości ich wykorzystywania. Rolą lekarza medycyny pracy jest wskazać miejsca pracy, zawody i czynności, które osoba niepełnosprawna może wykonywać.

Obecnie jest wiele placówek, w których prowadzona jest rehabilitacja osób niepełnosprawnych. Są to warsztaty terapii zajęciowej, zakłady aktywności zawodowej, domy pomocy, centra i kluby integracji społecznej, spółdzielnie socjalne czy w końcu zakłady pracy chronionej i otwarty rynek pracy. – Nie mamy się czego wstydzić, pod tym względem jesteśmy w czołówce w Europie – mówi Maria Dreszer, pełnomocnik zarządu województwa ds. osób niepełnosprawnych, która zachęcała do tworzenia zakładów aktywności zawodowej.

W województwie kujawsko-pomorskim działa siedem ZAZ. – Mogą je tworzyć gminy, powiaty, fundacje, organizacje społeczne. Warunkiem jest, aby był zapis, że placówka zajmuje się rehabilitacją społeczną i zawodową osób niepełnosprawnych. Ważne jest, że aby otrzymać status zakładu aktywności zawodowej, to musi w nim pracować 70 procent osób niepełnosprawnych w stosunku do ogółu zatrudnionych. Takie placówki finansowane są z różnych źródeł – przez marszałka województwa, środki unijne, w kosztach partycypuje również organizator – tłumaczy Maria Dreszer. – Zachęcam pracodawców, aby współpracowali z ZAZ i zatrudniali przygotowanych już do pracy ludzi.

DSC_0245Były także przykłady dobrych praktyk – zatrudniania osób niepełnosprawnych właśnie dzięki organizacjom działającym na ich rzecz. Jedną z nich jest Fundacja Aktywizacja, mająca w całej Polsce dziewięć oddziałów. – Jesteśmy pierwszą organizacją pozarządową, która zajęła się pośrednictwem pracy dla osób niepełnosprawnych – podkreśla Anna Szmyd, dyrektorka oddziału fundacji, Centrum Edukacji i Aktywizacji Zawodowej Osób Niepełnosprawnych w Bydgoszczy.

W roku 2013 fundacja rozpoczęła największy ogólnopolski projekt aktywizacji osób niepełnosprawnych, skierowany do mieszkańców wsi i małych miast. Objętych nim zostało 2000 osób, ponad 400 znalazło zatrudnienie. Absolwentem tego projektu jest Marcin, który podjął pracę w dużej firmie w Toruniu, zajmującej się transportem i logistyką. – Zainteresował się mną pełnomocnik ds. studentów niepełnosprawnych na UMK w Toruniu i skierował do fundacji. Zostałem objęty programem i dzisiaj z pewnością nie żałuję. W Fundacji Aktywizacja otrzymałem duże wsparcie, bo to nie tylko staż, ale różnego rodzaju warsztaty, wykłady, zajęcia z psychologii, choćby jak radzić sobie ze stresem, zajęcia jak napisać list motywacyjny czy CV – opowiada Marcin.

Na razie został zatrudniony na sześciomiesięczny staż. Marcin jest w firmie spedytorem. Jak podkreśla, ma bardzo dobry kontakt z pracownikami, służą mu wszelką pomocą. Kiedy mój szef dowiedział się, że mam problem ze wzrokiem, kupił mi 20-calowy monitor do biura. W tej firmie czuje się, że dba się o pracownika – mówi Marcin.

Podczas konferencji można było wysłuchać aż dwunastu prelekcji. Spotkanie zostało zorganizowane w ramach Małego Festiwalu „Ty i ja”.

Reklama