Pomysł na mural to czasami niespodzianka

Marek Tomaszewski
,

– Koncepcja na mural rodzi się w najmniej oczekiwanym momencie. Pomysł czasami pojawia się znikąd – mówi Sebastian „Setka” Tkaczyk, współautor muralu na ul. Toruńskiej, zrealizowanego w ramach zakończonego 16 lipca w Bydgoszczy Bite-Art Festival.

15 lipca w Bydgoskim Centrum Sztuki otwarta została wystawa „Urban Arts”, na której prezentowane są prace czterech artystów, autorów dwóch wielkoformatowych murali: na budynku kamienicy przy ul. Toruńskiej – Adama „Soapa” Kłodzińskiego i Sebastiana „Setkę” Tkaczyka, oraz na budynku Akademickiej Przestrzeni Akademickiej WSG przy ul. Królowej Jadwigi – Bartka „MrPainOne” Bujanowskiego i Bartka „Penera” Świąteckiego. Oba murale powstały w ramach Bite-Art Festival.

Cała czwórka artystów to cenieni muraliści, a ich prace wystawiane są w galeriach na całym świecie.

– Inspiracją dla projektowania tych obrazów jest cała otaczająca rzeczywistość, ale często trudno powiedzieć, skąd wziął się pomysł, czasami jest to niespodzianka. Łatwiej jest namalować niż o tym opowiedzieć – mówi Sebastian „Setka” Tkaczyk. – Jeżeli chodzi o malarstwo ścienne, pracuję głównie z Adamem Kłodzińskim. Nasze style w jakiś sposób się łączą i uzupełniają, te nasze pomysły rozwijają się na ścianie i czasami są to zaskakujące rezultaty. Pracujemy na ścianach, malujemy także obrazy, staramy się nie ograniczać w kierunkach twórczości.

Obaj zaczynali od graffiti. – Graffiti to zdecydowanie litery, potem wraz ze wzrostem umiejętności, a także naszym takim wewnętrznym rozwojem prace nabierały coraz więcej szlifu, coraz więcej realizmu. Od malowania postaci wręcz komiksowych transformowały w coraz bardziej realistyczne przedstawienia, aż niemalże imitowały fotografię – mówi Sebastian.

Bydgoszcz kilka lat temu stała się muralowym zagłębiem w Polsce. Powstało wiele prac w centrum miasta, chociażby przy ulicy 3 Maja. Teraz to wraca. – I bardzo dobrze, sztuka uliczna bardzo wzbogaca przestrzeń miejską – dodaje Sebastian Tkaczyk.

Jak mówi Michał Szlachta, z grupy Bite-Art, zrzeszającej artystów zajmujących się sztuką uliczną, organizator festiwalu, pomysł zorganizowania wydarzenia, którego efektem są dwa nowe murale w Bydgoszczy, zrodził się wśród samych artystów. – Złożyliśmy projekt do Urzędu Miasta, spodobał się, wsparli nas, dzięki temu dużo łatwiej było nam to zrealizować – mówi Michał Szlachta.

csm_cieszkowskiego_gdaDska_koncepty_2_d4a12a84acW planach jest stworzenie kolejnego muralu. Ma on powstać na ścianie narożnej kamienicy przy ul. Cieszkowskiego i Gdańskiej. Mural wykonany zostanie przez bydgoskiego artystę Juliana Nowickiego. Na razie przygotowane zostały dwie koncepcje. W piątek, 14 lipca, obie wersje zostały pokazane bydgoszczanom. Mieszkańcy mogli zagłosować na wybrany przez siebie projekt.

Murale mają charakter historyczny, nawiązują do architektury ulicy Cieszkowskiego oraz do Józefa Święcickiego, projektanta kamienic na tej ulicy.

– Czekamy aż skończy się remont ulicy Cieszkowskiego. Zobaczymy, czy uda się go wykonać w tym roku, w październiku w zasadzie kończą się warunki na tworzenie muralu. Jeżeli do końca września nie uda się przygotować ściany, to prawdopodobnie będziemy go realizować w maju przyszłego roku – mówi Michał Szlachta.

csm_cieszkowskiego_gdaDska_koncepty_258_f25077ec25Wystawa „Urban Arts” czynna będzie w Bydgoskim Centrum Sztuki do 6 sierpnia.

Reklama