Orkiestra zagrała jubileuszowo

Tomasz Welcz
,

Na Starym Rynku, tradycyjnie już centralnym miejscu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, pojawiły tłumy bydgoszczan. Czapki, kurtki, torby, a nawet okulary zalepione były czerwonymi serduszkami. Orkiestra grała po raz 25. Pieniądze przeznaczone będą na ratowanie życia i zdrowia dzieci na oddziałach pediatrycznych oraz na zapewnienie godnej opieki medycznej seniorom.

Na ulice Bydgoszczy ruszyło 700 wolontariuszy wyposażonych w puszki, identyfikatory i serduszka. Jak zawsze bydgoszczanie okazywali się hojni, niektórzy mieli naklejone po kilka serduszek.

– Idea akcji Jurka Owsiaka jest wspaniała, dzięki niej wielu dzieciom uratowano życie. To nad czym się tu zastanawiać. Trzeba takie akcje popierać – mówi pani Elwira.

– Mojemu 3-letniemu synkowi bardzo się podoba, już kilka razy podchodził do wolontariuszy przebranych za pluszaki. Oczywiście, uwieczniłem to na zdjęciu – śmieje się pan Robert. – Z synkiem jestem drugi raz na finale, sam kiedyś byłem wolontariuszem, a zaczynałem grać z Orkiestrą jak miałem chyba 12 lat – dodaje.

– Mam nadzieję, że tym razem pobity zostanie kolejny rekord, żeby udowodnić tym wszystkim, którzy twierdzą, że ta akcja jest niepotrzebna, że warto pomagać. Nie rozumiem tych zastrzeżeń, przecież nikt nikogo nie zmusza do dawania pieniędzy. Nie chcesz, nie dajesz. Jak się wrzuci do puszki parę złotych, to się od razu nie zbiednieje, a można uratować życie dziecku. Seniorom też się przyda – mówi Rafał.

Na Starym Rynku orkiestrowe granie rozpoczęło się o godzinie 12. Atrakcji nie brakowało. Można było zobaczyć, między innymi, stare i nowoczesne motocykle czy oryginalnego mustanga. Tym razem do oklejenia orkiestrowymi serduszkami przyjechała ogromna cysterna.

Działo się także na scenie. Licznie zgromadzoną publikę rozgrzewał, m.in., zespół Boys. Gwiazdą niespodzianką okazali się znani raperzy Popek i Kali. Zachwyt wzbudziło „światełko do nieba” – blisko 15-minutowy pokaz fajerwerków. Na zakończenie wystąpiła Agnieszka Twardowska znana z programu „The Voice of Poland”.

Imprezy związane z finałem WOŚP odbywały się w całym mieście. W Miejskim Centrum Kultury przy Marcinkowskiego otwarto Szpital Pluszowego Misia. Dzieci mogły wcielić się w rolę lekarzy i wyleczyć swojego pluszaka. Do akcji, tradycyjnie już, włączyli się sportowcy z bydgoskich klubów. W Artego Arenie rozegrany został mecz, połączony z licytacją pamiątek na rzecz Orkiestry.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to także aukcje. Wylicytować można było, między innymi, obiad z prezydentem Bydgoszczy Rafałem Bruskim. Radosław Sikorski przekazał na aukcję egzemplarz Konstytucji. – Warto się z nią zapoznać. Skoro jest łamana, może być bardzo cennym nabytkiem – stwierdził.

Do godziny 1.00 w poniedziałek doliczono się w Regionalnym Sztabie WOŚP w Bydgoszczy około 393 tysięcy złotych. Jaką kwotę zebrano, będzie wiadomo w połowie lutego.

Reklama