Orkiestra grała, a Rynek pękał w szwach

Tomasz Welcz
,

Dawno żaden koncert nie przyciągnął na Stary Rynek takich tłumów jak Donatan, Cleo i Mesajah. To był strzał w dziesiątkę. Ogromną trudność sprawiało nam również przeciskanie się między zamaskowanymi żołnierzami, jednostkami policji, zabytkowym samochodem i wielkim, biało-czarnym tirem.

Najwięcej chętnych ustawiało się w długiej kolejce do zastępów policji. Udział w akcji Jurka Owsiaka to jedna z nielicznych okazji, gdy można zajrzeć do policyjnego radiowozu i dla przykładu włączyć koguta. Dużym wzięciem cieszyły się także specjalne gogle, które policjanci zakładali na oczy tym, którzy chcieli przekonać się, jak czuje się ktoś po spożyciu alkoholu oraz specjalna „wyrzutnia” pokazująca siłę uderzenia podczas wypadku samochodowego. Próbę dla „pijanych” dodatkowo przeprowadzano w slalomie, między drogowymi pachołkami. To świetna lekcja poglądowa dla kierowców, aby nie siadali po spożyciu alkoholu za kierownicą. Gratulujemy pomysłu!

Przez cały dzień w wielu miejscach miasta odbywały się imprezy towarzyszące 22. Finałowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Uczestniczyły w nich tysiące bydgoszczan. Na ulicach można było spotkać wolontariuszy z orkiestrowymi puszkami – niektórzy zaskakiwali przebraniami.

Kulminacją było o godzinie 20 tradycyjne światełko do nieba. – Rynek jest za mały – można było usłyszeć w tłumie zgromadzonych. Serce naszego miasta pękało w szwach, mimo że pogoda raczej nie zachęcała do wychodzenia z domu.

Dominowały orkiestrowe czerwone serduszka, przyklejane w różnych miejscach. Niektórzy byli wręcz nimi zalani – od czapki po buty. Dużym wzięciem cieszyły się wśród dzieci serduszka odblaskowe, które można było zakupić na stoisku przy ulicy Mostowej.

Zajrzeliśmy też do Banku PKO BP przy placu Teatralnym, gdzie trwało wielkie liczenie pieniędzy. Tam praktycznie drzwi się nie zamykały. Co chwilę wchodzili wolontariusze z wypełnionymi po brzegi puszkami. Wszystkie zebrane w nich pieniądze musiały być skrupulatnie przeliczone. W zależności od tego, o której grupa młodzieży zjawiła się w oddziale musiała czekać w długiej kolejce, nawet po kilka godzin. Tego dnia nikt jednak nie narzekał.

Przypomnijmy, że 22. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy grał pod hasłem „Na ratunek”, a pieniądze przeznaczone zostaną na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej oraz godną opiekę medyczną seniorów.

Reklama