Nowe otwarcie – glokalność i teatr pod znakiem debaty

Wiktoria Raczyńska
,

Teatrowi Polskiemu w Bydgoszczy pod wodzą Pawła Wodzińskiego przyświecać ma glokalność, nowoczesność i teatr będący instytucją krytyczną i otwartą – stąd symboliczne zaproszenie dziennikarzy na scenę.

– Zarówno zmiana układu krzeseł, jak i sama obecność na scenie ma znaczenie symboliczne. Chcemy przejść od sytuacji oficjalnej – konferencji prasowej i wygłaszania mów zza stołu – do rozmowy, czy raczej debaty – zaproponował Paweł Wodziński, przejmujący we władanie Teatr Polski w Bydgoszczy. – Teatr ma być miejscem otwartym.

IMG_3604Nowy program teatru został zbudowany wokół trzech haseł. Pierwsze, to glokalność, które ma oznaczać zmiany w myśleniu, odejście od debaty lokalnej, zarówno w wymiarze Bydgoszczy, jak i Polski. – Nie ma innej możliwości w tej chwili, w związku z istnieniem mediów elektronicznych, odizolowania lokalności. Jednak dla teatru lokalność bywa zabójcza. Zastygnięcie teatru powoduje brak przepływu myśli – przestrzega nowy dyrektor.

Drugim ważnym punktem programu jest nowoczesność. – To już nie jest społeczeństwo w okresie transformacji, postkomunistyczne, zmieniające się na naszych oczach. To już w pełni nowoczesne społeczeństwo, którego dotyczą te same problemy, co wszystkich na świecie. Nie da się dalej funkcjonować opowiadając tylko o przeszłości, nie da się myśleć twórczo, jeżeli jedynym punktem odniesienia jest przeszłość – uważa Wodziński.

– Mitologia narodowa, stereotypy narodowe, temat polskości odmieniany przez wszystkie przypadki. Proponowany przez nas repertuar to próba odejścia od pamięci, historii na rzecz analizy, kim jesteśmy dzisiaj – dodaje dyrektor ds. programowych Bartosz Frąckowiak.

Trzecim hasłem jest teatr jako instytucja krytyczna i otwarta. – Myślimy o instytucji, która działa cały dzień i nie jest tylko miejscem prezentowania spektakli przez 2 godziny wieczorem, ale która aktywnie i twórczo realizuje różne teorie związane z kulturą, edukacją, kwestiami społecznymi.

Podstawową zmianą organizacyjną jest powołanie działu kuratorsko-dramaturgicznego, prowadzącego stałą, systematyczną pracę, trochę o charakterze think tanku. – Chcemy, aby teatr komunikował się nie tylko poprzez spektakle, ale też w dużo większym stopniu poprzez portal internetowy, który ruszy na początku 2015 roku – zapowiedział Frąckowiak.

To będzie też teatr bardzo konkretnych osób i twarzy. Pierwszą z nich jest Marta Keil, kuratorka sztuk performatywnych. Będzie się zajmowała współpracą międzynarodową. Drugą osobą jest Agnieszka Jakimiak, dramatopisarka, eseistka, dramaturżka. Kolejną osobą jest Agata Siwiak, która nie będzie na stałe zatrudniona w teatrze, ale będzie kuratorką współpracującą z teatrem. Dorota Ogrodzka, pedagog teatru, performerka, reżyserka, animatorka kultury, badaczka będzie osobą odpowiedzialną za działania edukacyjne.

IMG_3594Najnowszy program teatru opierać się będzie o kilka nurtów tematycznych. Pierwszym jest temat relacji pomiędzy północą a południem. – Dotąd rozmawialiśmy o Polsce w kontekście wschodu i zachodu. Naszym zdaniem, dzisiaj należałoby przenieść tę linię podziału na linię pomiędzy północą a południem – uważa Frąckowiak.

To z kolei zapowiada wprowadzenie nowych tematów do teatru – pierwszym jest „Afryka”. Drugą premierą będą „Murzyni”.

Drugi nurt Wodziński i Frąckowiak nazwali „Demokracja”. – Wydaje on się nam absolutnie kluczowym tematem dla współczesności. Staramy się zrozumieć, na czym polegają zmiany, z którymi dzisiaj mamy do czynienia i jak daleko są one niebezpieczne dla demokracji – tłumaczą.

Pierwszą premierą będzie „Thermidor”. W tym nurcie powstanie też przedstawienie dla dzieci poświęcone demokracji.

Trzeci nurt programowy dotyczy „Utopii”. – Uważamy, że bardzo dobrze potrafimy rozkładać różne tematy na czynniki pierwsze, natomiast to, czego bardzo brakuje, to możliwości wyobrażania sobie innej rzeczywistości, pozytywnych projektów i próby przełożenia tego na teatr – mówią obaj.

Pierwszym projektem w tym nurcie będzie projekt „Detroit”. Kolejnym przedstawieniem będzie „Faust”, ale tylko jego druga część.

Pojawi się też w teatrze międzynarodowy program rezydencyjny, w którym będą brali udział artyści sztuk performatywnych, nie tylko reżyserzy, ale też dramatopisarze, choreografowie, artyści związani ze sceną performance’u. W każdym roku będą dwie rezydencje, które zakończą się spektaklem, z możliwością rozszerzenia go o taniec czy performance.

Będą też „Interwencje”. To program trzech niskobudżetowych, niskoobsadowych propozycji, które dotyczą bardzo istotnych, palących problemów społecznych. Na ich podstawie powstaną reportaże publikowane w „Dużym Formacie”.

Więcej szczegółów już wkrótce.

Reklama