„Nieśmiertelny” objawia talenty

Wiktoria Raczyńska
,

W Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Łochowie już po raz dziesiąty zorganizowano koncert młodych talentów na cześć patrona szkoły, który uświetniła swoją obecnością Maja Babyszka, wybitnie uzdolniona pianistka z Państwowego Zespołu Szkół Muzycznych im. Artura Rubinsteina w Bydgoszczy. Obecni byli również posłowie, radni, wójtowie, dyrektorzy szkół, rodzice, a także Marek Gralik, kujawsko-pomorski kurator oświaty.            

 Z Janem Pawłem II mam kilka ulubionych wspomnień – opowiada Marek Gralik. – Jedno z nich wiąże się z moim dzieciństwem, gdy jako ministrant służyłem do mszy podczas, któregoś „lecia” Zakonu Salezjanów w Oświęcimiu. Wtedy całą moją uwagę przykuwał ówczesny prymas, nazwany później prymasem tysiąclecia. Byłem taki z tego dumny. Potem po latach, gdy dobrze przyjrzałem się fotografiom z tego wydarzenia, okazało się, że podczas tej uroczystości służyłem do mszy nie tylko jemu, ale i późniejszemu papieżowi, Karolowi Wojtyle.

1-1-DSC_0843Równie silnie, już jako dorosły człowiek, wspominam wizytę Ojca Świętego u nas w Bydgoszczy i te piękne słowa o męczeństwie wypowiedziane na bydgoskim lotnisku. Tak się złożyło, że byłem wtedy radnym swojej pierwszej kadencji i siedziałem bardzo blisko Jana Pawła II. Był już wtedy bardzo schorowany, ale umysł wciąż miał światły. Wypowiadał mądre i ważne słowa, które trafiały do każdego –  bez względu na wzajemne przekonania, czy nawet wyznawaną wiarę. Ważne dla mnie było też to właśnie, że na tym spotkaniu mogłem obserwować osoby siedzące blisko mnie, a nie związane z kościołem katolickim tak na co dzień, które równie mocno przeżywały jego słowa. On miał ten dar.

1-1-DSC_0890Jak co roku, również ten koncert miał swoje hasło. Tym razem na motto wybrano tytuł utworu zmarłego niedawno Wojciecha Młynarskiego „Róbmy swoje”. Piosenkę zaśpiewał i zagrał na fortepianie Marian Wiśniewski, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Mroczy, jeden z przyjaciół placówki.

1-1-DSC_0780Usłyszeliśmy ponadto utwór „Dzieciom też się od życia coś należy” (słowa: Barbara Stenka, muzyka: Ryszard Leoszewski) w wykonaniu zespołu „Dziewczyny” z klasy 2d, „Chi mai” (Ennio Morriconea), „Cyrulik sewilski” (Gioacchino Rossini) i „Fontanna radości” (Marek Biliński) w wykonaniu Martyny Nowickiej i Weroniki Olkowskiej, duetu keyboardowego. Do jednego z tych utworów taniec współczesny wykonała Wiktoria Kołcon, absolwentka szkoły. Andrianna Lehmann, uczennica III klasy gimnazjum zaśpiewała „Love Yourself” z repertuaru Justina Biebera a Magdalena Majchrowicz z klasy 6 szkoły podstawowej swoim potężnym głosem wprawiła wszystkich w osłupienie śpiewając „My heart will go on” z filmu „Tytanic”.

1-1-DSC_0884W wykonaniu Mai Babyszki publiczność usłyszała „Imagine” (John Lennon), „Jak na lotni” (Andrzej Zaucha) oraz „New York, New York” (Frank Sinatra). Bisom nie było końca. Ta niespełna 17-letnia uczennica prof. Katarzyny Popowej-Zydroń i prof. Karola Szymanowskiego z Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy jest laureatką choćby Złotego Parnasa Międzynarodowego Forum Pianistycznego „Bieszczady bez Granic” w Sanoku, finalistką ogólnopolskiego festiwalu „Serca Bicie” pamięci Andrzeja Zauchy, I miejsca w Międzynarodowym Konkursie im. R. A. Scriabina w Paryżu, czy I miejsca w Międzynarodowym Konkursie im. A. Bertoliniego w Mediolanie. Maja to ponadto stypendystka Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, Prezydenta Miasta Bydgoszczy oraz Uniwersytetu Mount Royal w Calgary w Kanadzie. Bydgoskiej publiczności znana jest na pewno z pierwszego w Polsce koncertu fortepianowego w powietrzu nad rzeką w ramach festiwalu „Rzeka Muzyki” z 2015 roku oraz dla kontrastu – 125 metrów pod ziemią –  Koncertu Noworocznego w Kopalni Soli w Wieliczce z Krakowską Orkiestrą Symfoniczną w 2016 roku.

1-1-DSC_3464– Ten ponaddwugodzinny koncert oglądało się bez cienia znużenia – przyznaje Marek Gralik. – Uświetnienie tego wieczoru występem Mai Babyszki było fascynujące. To niesamowite, że w tak małej miejscowości kryje się tyle różnego rodzaju talentów. I, co ważne, nauczyciele tej szkoły potrafią je odkryć, pokazać na zewnątrz. Podziwiam bardzo dobrą współpracę dyrektora szkoły z rodzicami. Widać, że szkoła ma wielu przyjaciół z ościennych miejscowości, szkół, że panuje tutaj dobra, twórcza atmosfera. A jeżeli jest rywalizacja to tylko ta szlachetna. To rzadki przypadek, aby tak kultywować pamięć o swoim patronie i żeby z roku na rok organizować taki koncert. Widzę, jak wiele osób zaangażowało się w to wydarzenie, młodzież robiąca zdjęcia, nauczyciele ukryci za kotarami, czuwający nad wszystkim, przeżywający tak samo, jak ci, którzy występowali na scenie. Był i taniec, śpiew, gra na różnych instrumentach, soliści, zespoły i chóry.

1-1-DSC_0874Także pozazdrościć takiej szkoły w tym dobrym tego słowa znaczeniu. Życzę sobie, aby takich szkół było więcej i właśnie – szczególnie w tak małej miejscowości, jak ta – ważne jest to, aby szkoła nie zamykała się tylko i wyłącznie na swoje potrzeby, na to, żeby uczniowie się w niej uczyli, czuli bezpiecznie, aby ich wychowywać – owszem, ale żeby szkoła była też swoistym domem kultury. Takim miejscem, które promieniuje na całe środowisko lokalne zapraszając mieszkańców, szeroko otwierając drzwi przed nimi, aby mogli przyjść zobaczyć taki koncert, jak ja dzisiaj. Jestem przekonany, że najlepsze dni jeszcze są przed tą szkołą.

1-1-DSC_0825Ponadto w koncercie wzięli również udział uczniowie z Państwowego Zespołu Szkół Muzycznych im. Artura Rubinsteina w Bydgoszczy: Julia Armińska (fortepian), Tomasz Armiński (klarnet), Antoni Sikorski (kotły), Ignacy Sikorski (talerze), Damian Zienkowski (puzon), Dominik Zienkowski (puzon).

1-1-DSC_0757Uroczystość prowadzili absolwenci szkoły, Michała Zdeb i Agnieszka Braun. Pomysłodawcą i organizatorem koncertu „Nieśmiertelny” jest dyrektor szkoły Mirosław Donarski. Jego formułę realizuje obecnie również wicedyrektor szkoły Iwona Chłopecka, Katarzyna Buczkowska, Joanna Zienkowska oraz Agnieszka Kołcon.

zdjęcia: Aleksander Buras, Agnieszka Kołcon

Reklama