Nie czujemy się osobami niepełnosprawnymi

Tomasz Welcz
,

Mimo że rośnie świadomość pracodawców, osoby niepełnosprawne nadal mają problemy ze znalezieniem pracy. O tym, jak sobie radzą, opowiadały podczas czwartej już konferencji „Osoba niepełnosprawna w zatrudnieniu”. Hasłem przewodnim tegorocznego spotkania było: „Mówię, słyszę i widzę”.

Jednym z celów konferencji, organizowanej przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy przy współudziale Wyższej Szkoły Gospodarki, Stowarzyszenia Bez Ograniczeń oraz  Zespołu Szkół nr 19, jest pokazywanie dobrych praktyk, jeżeli chodzi o zatrudnianie osób niepełnosprawnych. Tym razem zaprezentowano także dobre praktyki w zakresie stosowania rozwiązań technologicznych i organizacyjnych wspomagających osoby niewidome i głuche.

– Jeżeli postawimy sobie pytanie, jak przygotować stanowisko pracy dla osoby niewidomej, to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, jaki zawód ta osoba będzie chciała wykonywać. A mogą doskonale sprawdzić się na wielu stanowiskach, menagera, przedstawiciela handlowego, korektora – mówi Maciej Motyka, przedstawiciel toruńskiego oddziału AL TIX.

dsc_0005Zaprezentował kilka stanowisk komputerowych, wyposażonych w nowoczesne oprogramowanie i urządzenia, między innymi, monitory braillowskie. – Wyposażenie takiego stanowiska zależy od tego, czym się będzie zajmowała osoba niepełnosprawna – tłumaczy Maciej Motyka.

Ciągle jednak problemy występujące w Internecie, mimo rozwoju branży IT, powodują, że osoby niepełnosprawne mają kłopoty z korzystaniem z technologicznych nowości. Drugą barierą jest nadal niedostosowanie przestrzeni publicznej do potrzeb niepełnosprawnych. – Dla wielu dotarcie do pracodawcy to droga przez mękę. Oczywiście, można to zmienić dzięki nowym technologiom – dodaje Maciej Motyka.

Jak mówi, dobrym przykładem technologicznych rozwiązań, szczególnie jeżeli chodzi o mapy i plany, służące pomocą osobom niepełnosprawnym jest Bydgoszcz. Za dwa tygodnie na Wyspie Młyńskiej pojawi się terminal, który przedstawi wypukłą mapę całej wyspy i jej okolic, będą informacje w braillu. Zainstalowany tam zostanie system, który będzie sam znajdował niewidomego. Poinformuje go telefonicznie, że znajduje się na Wyspie Młyńskiej. – Jestem przekonany, że gdyby przestrzeń publiczna była tak wyposażona, osoby niepełnosprawne miałyby dużo większą szansę dotrzeć do pracodawcy – dodaje Maciej Motyka.

Osoby niepełnosprawne mogą wykonywać z powodzeniem te same czynności, co pełnosprawni. Podczas konferencji opowiedzieli o swoich problemach ze znalezieniem pracy, ale także o realizacji swoich pasji.

Aleksandra Michalik od dwóch pracuje jako masażystka w Akademickim Centrum Medycznym WSG w Bydgoszczy. – Nie czuję się osobą niewidomą, ale nią jestem. Nie czuję się ze względu na środowisko, w którym się obracam. Moi rodzice często mi powtarzali: jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz. Nigdy nie chroniono mnie przed błędami, które mogłabym popełnić. Droga do zdobycia pracy była dosyć długa i trudna. Pracodawcy często bali się mnie zatrudnić. Często pytali podczas rozmów kwalifikacyjnych, a jak pani sobie poradzi, jak pani wypełni kartę pacjenta – opowiada.

Zatrudnienie, ale także pomoc i wsparcie znalazła w Akademickim Centrum Medycznym WSG. – Nie mogłam sobie wymarzyć lepszych warunków pracy – mówi Aleksandra Michalik.

Zuzanna Borowska jest osobą niesłyszącą, obecnie pracuje w Kujawsko-Pomorskim Oddziale Polskiego Związku Głuchych. – Nie wyobrażam sobie życia bez aparatu słuchowego. Pozwala kontaktować się z osobami słyszącymi – mówi.

Jak przyznaje, początki pracy były trudne. Pracowała w KFC, ale szkolenia odbywały się bez udziału osób znających język migowy. Próbowała swoich sił jako wolontariuszka w placówkach wychowawczo-opiekuńczych, a także jako kelnerka w restauracji. – Miałam wspaniałą szefową, która bardzo mi pomagała, ale przyjmując zamówienia często spotykałam się z brakiem zrozumienia ze strony klientów – mówi.

dsc_0018Krystian Giera w 2007 roku w wyniku wypadku komunikacyjnego doznał przerwania rdzenia kręgowego na wysokości lędźwi. Od tego czasu porusza się na wózku. Kilka lat po wypadku to rehabilitacja. Ale dla niego sposobem na życie stał się sport – jazda na specjalnym rowerze. Pracę znalazł w dużej korporacji jako przedstawiciel handlowy. – Mam wiele satysfakcji z tej pracy –mówi.

Uczestniczy w mistrzostwach świata. Nie udało mu się, ze względu na kontuzję, zakwalifikować do ekipy na igrzyska paraolimpijskie w Rio de Janeiro. – Obiecuję, że będę walczył o udział w igrzyskach w Tokio w 2020 roku. Jestem aktywny zawodowo, bardzo dużo trenuję – mówi Krystian Giera.

Czy pracodawcy są zainteresowani zatrudnianiem osób niepełnosprawnych? Czy gotowi są tworzyć dla nich stanowiska pracy?

– W naszym województwie w ubiegłym roku przeprowadziliśmy ponad 150 kontroli pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne. Na pewno wzrasta świadomość pracodawców, chociaż w 2015 roku po raz pierwszy była taka sytuacja, że żaden zakład nie ubiegał się o status zakładu pracy chronionej – mówi Małgorzata Porażyńska, okręgowy inspektor pracy. – Wielu pracodawców nie tylko tworzy stanowiska pracy, ale jest otwarta na potrzeby osób niepełnosprawnych. Niestety, nadal jest także wiele nieprawidłowości. Niektóre zakłady jakby trochę przyzwyczaiły się do tego, że są zakładami pracy chronionej. Zdarzają się przypadki niedostosowania obiektów dla osób niepełnosprawnych, poruszających się na wózkach inwalidzkich. Dlatego nasze kontrole są konieczne, przypominanie pracodawcom o tych podstawowych obowiązkach – dodaje Małgorzata Porażyńska.

dsc_0026Z czego może wynikać fakt, że w ubiegłym roku żadna firma z naszego województwa nie wystąpiła z wnioskiem o przyznanie statusu zakładu pracy chronionej? – Na otwartym rynku pracy warunki dofinansowania są podobne jak w przypadku zakładów pracy chronionej. Jednak więcej wymogów prawnych ciąży na zakładach pracy chronionej – tłumaczy Małgorzata Porażyńska.

Reklama