Najnowsze modele Harley-Davidson na Starym Rynku

Wiktoria Raczyńska
,

16 maja oficjalnie rozpoczyna się w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku FH-DCE Super Rally Bydgoszcz 2018. Zlot miłośników motocykli Harley-Davidson potrwa do niedzieli, 20 maja. Teren został ogrodzony, ale Sandra Tyczyno, rzecznik prasowy LPKiW zapewnia, że wszystkie atrakcje Myślęcinka działają. Utrudnienia mogą dotyczyć parkingu, ale Ratusz przekonuje, że promocja miasta jest tego warta.

– Nie będzie parady motocykli, aby nie sparaliżować miasta – mówią Łukasz Zalicki, prezydent Harley-Davidson Club Riders of Poland oraz Marcin Brewiński, wiceprezydent Brothers Harley-Davidson Club Poland organizatorzy zlotu. Za to od jutra, od godziny 12.00 na płycie głównej Starego Rynku stanie Demo Truck z 23 najnowszymi modelami Harley-Davidson – niektóre z nich trafią na rynek dopiero w przyszłym roku. Będzie można ich dotknąć, zrobić zdjęcie, a nawet skorzystać z jazdy testowej, pod warunkiem, że chętny (lub chętna) będą posiadali prawo jazdy kat. A. Wystawa zakończy się o 19.00, ale tir stać będzie w kolejne dni w Myślęcinku poza strefą zamkniętą i również tam będzie można podziwiać najnowsze modele. Aby zachęcić motocyklistów do zwiedzania centrum i Starego Miasta, udostępniony został im parking na Rybim Rynku – od 15 maja miejsce jest dostępne wyłącznie dla uczestników zlotu.

– Takie zloty odbywają się w różnych krajach Europy już od 44 lat. W tym roku padło na Polskę i właśnie na Bydgoszcz. Przyjechaliśmy tutaj po raz pierwszy w maju ubiegłego roku i gdy weszliśmy na teren Myślęcinka powiedzieliśmy sobie – to idealne miejsce na nasz zlot – mówią dwugłosem Łukasz i Marcin.

W ubiegłym roku impreza odbyła się w Czechach, 2 lata temu w Hiszpanii, za rok odbędzie się w Finlandii, za 2 lata w Szwecji, za 3 lata w Grecji, a za 4 lata w Irlandii. Na teren zlotu obowiązuje zakaz wstępu.

Organizatorzy spodziewają się od 8 do 10 tysięcy użytkowników motocykli Harley-Davidson. Około 90 procent z nich to obcokrajowcy. Goście zjadą się nie tylko z krajów ościennych: Rosji, Czech, Węgier, trochę bardziej odległej Skandynawii, czy gorących Włoch i Hiszpanii, ale nawet z Japonii, Stanów Zjednoczonych i Nowej Zelandii.

– To jedna z nielicznych imprez, która zachowała się przez lata w takim samym formacie. To, co jest najbardziej niezwykłe w tej społeczności to to, że nie znajdziecie tutaj dwóch takich samych motocykli. Oni sami je tuningują. Będą motocykle, które mają 10, 20, 30, 40, a czasami nawet więcej lat. Będą motocykle przerabiane lub też całkowicie budowane przez riderów – opowiada Łukasz Zalicki.

– Tak jak motocykle są wyjątkowe, tak ich użytkownicy też są wyjątkowi. Spotkacie tutaj ludzi w każdym wieku, z każdej warstwy społecznej, z każdego środowiska. Każdy przywozi tutaj swoją historię pasji do motocykla. Każdy jeździ z trochę innych powodów. Po to się właśnie spotykamy – aby zarażać się nawzajem tą miłością do motocykli – dodaje Marcin Brewiński.

– Wszystkie atrakcje są otwarte – zapewnia Sandra Tyczyno, rzecznik prasowy LPKiW. – Myślęcinek funkcjonuje jak zawsze. Jeśli zabraknie miejsc parkingowych ze względu na zlot, uruchomimy parkingi wzdłuż ulicy Gdańskiej. Ulica Rekreacyjna, Hippiczna, Konna i Trakt Gdański są do dyspozycji bydgoszczan. Otoczenie Myślęcinka będzie dostępne bez zmian z wyłączeniem polany Różopole i części wjazdowej na teren zlotu. Mamy nadzieję, że każdy zrozumie, że impreza jest niezwykle prestiżowym wydarzeniem.

Reklama