Mniej kontroli, więcej wsparcia dla nauczycieli i dyrektorów szkół

Tomasz Welcz
,

Przejęcie steru kujawsko-pomorskiej oświaty przez nowego kuratora Marka Gralika zbiegło się z ważnym momentem dla polskiej edukacji. W marcu ruszyła ogólnopolska debata na kondycją naszego systemu kształcenia. Jak liczy kurator, ma ona doprowadzić do gruntownych zmian systemowych w oświacie.

Na debatę złoży się 17 tematycznych konferencji, zorganizowanych w 16 miastach wojewódzkich. Dyskusja obejmuje cztery zagadnienia: szkolnictwo zawodowe, szkolnictwo specjalne, finanse i bezpieczeństwo. – To wcale nie znaczy, że podczas tych debat nie będą poruszane inne tematy związane z edukacją – mówi Marek Gralik.

W Bydgoszczy 24 kwietnia odbędzie się konferencja poświęcona szkolnictwu zawodowemu. – To nie przypadek. Bydgoszcz wyróżnia się na tle innych miast, jeżeli chodzi o dbałość o szkolnictwo zawodowe. Ewenementem jest to, że blisko 60 procent uczniów szkół ponadgimnazjalnych w mieście wybiera szkolnictwo zawodowe. Poza tym, w Bydgoszczy w porównaniu z innymi miastami, zlikwidowano stosunkowo mało szkół zawodowych – mówi.

Podsumowanie całej ogólnopolskiej debaty odbędzie się 27 czerwca  w Toruniu, co, jak podkreśla kurator, jest wyróżnieniem dla województwa kujawsko-pomorskiego. – Ta debata nie ma być tylko muśnięciem tematu, ale ma doprowadzić do poważnych zmian w systemie edukacji – dodaje. – Dlatego zachęcam samorządy, instytucje oświatowe, nauczycieli,  ale także  rodziców, którzy mają coś do powiedzenia w sprawach edukacji, aby organizowali swoje spotkania i wnioski z nich przesyłali do ministerstwa.

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o systemie oświaty, rosną uprawnienia kuratorów. Będą oni, między innymi decydować o likwidacji szkół i przekształceniach w sieci placówek prowadzonych przez samorządy. Jak stwierdził Marek Gralik, będzie bardzo uważnie przyglądał się uchwałom samorządów w sprawach dotyczących likwidacji szkół. – Przez 18 lat pracowałem w bydgoskiej Radzie Miasta. Jako przewodniczący komisji edukacji nie zawsze byłem przeciwny likwidacji szkół. Różnie się zdarzało. Uważam na przykład, że pochopna była decyzja o przeniesieniu Zespołu Szkół nr 1 z Nakielskiej do gimnazjum na Fredry.  Jako kurator będę brał pod uwagę przede wszystkim to, czy likwidacja jakiejś szkoły jest akceptowana społecznie. Jeżeli będą protesty, będę przeciw – zapowiada.

W ocenie kuratora, wsparcia wymagają przede wszystkim nauczyciele i dyrektorzy szkół. Dlatego planuje, jak stwierdził, złagodzić ewaluację i kontrole w szkołach. – Stawiając dyrektorom duże wymagania, jeżeli chodzi o prowadzenie nadzoru pedagogicznego, trzeba im pomóc przede wszystkim w kwestii pilnowania realizacji podstawy programowej. Jestem kuratorem w województwie, w którym wyniki egzaminów gimnazjalnych czy maturalnych są najgorsze w kraju. To się musi zmienić. Najważniejszym zadaniem dla mnie jest to, aby wyniki kształcenia były znacznie lepsze niż do tej pory – mówi Marek Gralik.

Na razie nie planuje natomiast poważniejszych zmian organizacyjnych. Myśli o utworzeniu kuratoryjnej delegatury w Grudziądzu, jedynym w województwie mieście na prawach powiatu, w którym kuratorium nie ma swojego przedstawicielstwa. Rozważa także utworzenie oddziałów w Inowrocławiu i Tucholi.

– W kuratorium będą także konieczne, ale aksamitne zmiany personalne  – zapowiada Marek Gralik.

Przypomnijmy, że Marek Gralik wygrał konkurs na stanowisko kujawsko-pomorskiego kuratora oświaty, zorganizowany przez wojewodę. W konkursie wzięło udział pięć osób, z czego dwie spełniły wymogi formalne. Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o systemie oświaty, kuratora powołuje i odwołuje minister edukacji narodowej na wniosek wojewody.

zdjęcie: Jacek Nowacki

Reklama