Korporacje samorządowe za przesunięciem wyborów i referendów

Magdalena Jabłońska
,

Szefowie Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich wystosowali do władz centralnych wspólne stanowisko w sprawie wyborów realizowanych podczas pandemii. Domagają się podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do przesunięcia wszystkich, zaplanowanych w najbliższym czasie wyborów i referendów, w tym także wyborów prezydenckich.

– Nikt nie może świadomie narazić współobywateli na zagrożenie zdrowia i życia, zwłaszcza jeśli ponosi za nich odpowiedzialność wynikającą z pełnionej funkcji publicznej. Wynika to wprost z art. 68 konstytucji, który – gwarantując Polakom prawo do ochrony zdrowia – nakłada na władze publiczne poważne obowiązki w tym zakresie. Działanie wbrew tym przepisom jest przestępstwem (art. 160 §§ 1 i 2 oraz art. 165 kk). Dlatego wybory przewidziane w najbliższych miesiącach, w tym wybory prezydenta RP, muszą być przełożone w sposób możliwie najkorzystniejszy dla Polaków i Polski, to znaczy przede wszystkim najbezpieczniejszy. W terminie, w którym nie będzie stanu epidemii ani niebezpieczeństwa jej nawrotu – piszą Tadeusz Truskolaski, Prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich i Zygmunt Frankiewicz, Prezes Zarządu Związku Miast Polskich.

Wspólne stanowisko odnosi się także do przepisów konstytucji wskazujących, że jedynie wprowadzenie jednego ze stanów nadzwyczajnych umożliwi przesunięcie zaplanowanych na 10 maja 2020 roku wyborów prezydenckich. Wskazano w nim, że wprowadzone dotychczas reżimy i ograniczenia „wyczerpują już prawie wszystkie przewidziane w ustawie o stanie klęski żywiołowej ograniczenia wolności i praw obywatelskich”. W konsekwencji władzom centralnym nie pozostaje nic innego jak faktycznie wprowadzić stan klęski żywiołowej. – Pozwoli to na legalne nieprzeprowadzanie wyborów i referendów, ich ponowne zarządzenie w odpowiednim czasie, a w przypadku prezydenta RP – odpowiednie przedłużenie kadencji. Słowo „odpowiednie” znaczy: adekwatne do sytuacji, co nie musi oznaczać automatycznego wznawiania przerwanych procedur po odwołaniu stanu nadzwyczajnego, zwłaszcza wobec ewentualnego niebezpieczeństwa nawrotu epidemii – wskazują Tadeusz Truskolaski i Zygmunt Frankiewicz.

Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej i przesunięcie terminów wyborów i referendów jest także konieczne z tego względu, że podejmowane dotychczas inicjatywy ustawodawcze i tworzone ad hoc przepisy nie likwidują zagrożenia zarażeniem, tylko je przenoszą w inne miejsca.

Próba przeprowadzenia wyborów za wszelką cenę w sytuacji, w której wszyscy podejmują działania, które mają zabezpieczyć ich przed zachorowaniem na koronawirusa oraz zabezpieczyć przyszłą egzystencję w trudnym czasie nadchodzącego kryzysu, może wywołać wrażenie, że część elit politycznych nie jest zainteresowana problemami tych, którzy powierzyli im swoje sprawy publiczne.

materiały nadesłane: Urząd Miasta Bydgoszczy

Reklama