Kijem w samorządowców

Tomasz Welcz
,

– Wiele ostatnio rząd mówi o samorządach, że spowalniają rozwój, spowalniają inwestycje – stwierdził prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Przeczą temu, w jego ocenie, zmiany, które zaszły w ostatnich latach w mieście.

Dziesięć największych inwestycji, które pochłonęły najwięcej pieniędzy, ale też mają ogromne znaczenie dla miasta to: budowa linii tramwajowej do Fordonu, ekoelektrociepłowni, systemu wodno-kanalizacyjnego, rozbudowa ul. Kujawskiej wraz z zakupem nowoczesnych tramwajów (realizacja tej inwestycji to 2018 r.), zakończenie pierwszego etapu Trasy Uniwersyteckiej, rozbudowa ul. Grunwaldzkiej (ta inwestycja ma się zakończyć w 2019 roku), budowa stadionu Zawiszy, linii tramwajowej do dworca PKP, budowa dworca Bydgoszcz Główna oraz drogi ekspresowej S5 ( zakończenie tej inwestycji planowane jest na 2019 rok).

– Jestem w połowie drugiej kadencji sprawowania funkcji prezydenta Bydgoszczy – powiedział Rafał Bruski. – Kluczem są zawsze środki finansowe. Na początku, kiedy rozpocząłem pracę jako włodarz miasta, było ich niewiele. Obecnie, dzięki rozsądnej polityce finansowej, nie musimy martwić się o wkład własny do inwestycji współfinansowanych środkami zewnętrznymi – zaznaczył.

Wśród zadań, które wydawały się niemożliwe, a udało się je doprowadzić do realizacji, są choćby: budowa lodowiska, utworzenie Stowarzyszenia Metropolia Bydgoszcz jako dowodu na sprawne współdziałanie z sąsiednimi samorządami czy odzyskanie Młynów Rothera.

– To są realne działania. Podobnych konkretów oczekiwałbym od parlamentarzystów, którzy szczególnie w ostatnim czasie chętnie krytykują pracę moją, jak i wielu innych samorządowców. Chciałbym wiedzieć, co obecnie rządzący zrobili przez ostatnie półtora roku zasiadania w ławach poselskich. Polecam listę dziesięciu ważnych spraw dla miasta, których realizacja uzależniona jest od działania posłów – powiedział prezydent Bruski.

Wśród tych zadań są: budowa bez opóźnień drogi ekspresowej S10, współfinansowanie przez Ministerstwo Obrony Narodowej utrzymania Portu Lotniczego Bydgoszcz (lotnisko służy polskiej armii, jednak resort obrony nie ponosi w związku z tym istotnych kosztów), dofinansowania ze środków podległych ministrowi sportu budowy kompleksu nowej Astorii (w tym basenu olimpijskiego), utworzenie tzw. suchego portu w Bydgoszczy, utworzenie Uniwersytetu Medycznego, wdrożenie ustawy metropolitalnej, powiększenie terenów Bydgoskiego Parku Technologiczno-Przemysłowego, wsparcie rozbudowy trasy W-Z, rewitalizacja dróg wodnych z budową portu multimodalnego w Bydgoszczy i wsparcie dla bydgoskich uczelni wyższych w tym kampusu dla UTP.

Lista wyzwań, które czekają przed samorządem do 2022 roku to, między innymi: rozbudowa ulicy Nakielskiej (ta inwestycja może być sfinansowana wyłącznie z własnych funduszy miasta), budowa czwartego kręgu Opera Nova, zakończenie rewitalizacji Starego Fordonu czy całkowita rewitalizacja bulwarów nad Brdą.

DSC_3335Rafał Bruski nie ma wątpliwości, że przymiarki do ograniczenia kadencji samorządowców maksymalnie do dwóch, to atak na samorządy. – Rząd najpierw kijem bejsbolowym rozbił Trybunał Konstytucyjny, teraz rozbija sądownictwo, a następnie przyjdzie czas na samorządy – powiedział prezydent Bydgoszczy.

Podobne zdanie mają także prezydenci innych miast. W poniedziałek w Łodzi doszło do spotkania samorządowców z całej Polski, m.in. Łodzi, Warszawy, Krakowa, Szczecina, Zielonej Góry, Bydgoszczy, Opola, Sopotu, Białegostoku i Rzeszowa. Rozmawiano, m.in., o reformie edukacji, finansach gmin, ale przede wszystkim o proponowanych zmianach w ordynacji wyborczej.

Wspólnie ustalono, że to mieszkańcy mają wyłączne prawo wyboru, na kogo będą mogli głosować. Jeśli jednak zasada dwukadencyjności miałaby zostać wprowadzona, to powinna dotyczyć na równych zasadach wszystkich pochodzących z powszechnych wyborów, czyli nie tylko wójtów, burmistrzów i prezydentów, ale także radnych, posłów i senatorów. I w tej sprawie, w formie referendum, powinni wypowiedzieć się mieszkańcy, a nie tylko politycy.

– Wyliczyłem, że w 2014 roku prezydenci miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców zdobyli 1,9 miliona głosów wyborców. To dużo więcej niż PiS w wyborach samorządowych – powiedział Rafał Bruski.

Reklama