Jon Cleary, mistrz z Nowego Orleanu na Blues na Świecie

Magdalena Jabłońska
,

Nazywany “legendą nowoorleańskiego bluesa i funku”, laureat nagrody Grammy z 2016 roku wystąpi 8 czerwca w Świeciu nad Wisłą na 9. edycji Blues na Świecie Festival. Festiwal od lat gości największe gwiazdy światowego bluesa. Taką gwiazdą jest niewątpliwie Cleary, znany z wielu solowych dokonań oraz gry z takimi gigantami amerykańskiej muzyki jak John Scoffield, Bonnie Raitt i Taj Mahal.

Nie ma dziś fanów bluesa i muzyki z Nowego Orleanu, którzy nie znaliby Jona Cleary’ego. Zna go też świat, bo w 2016 roku został laureatem najważniejszej nagrody muzycznej, czyli słynnej Grammy. Otrzymał ją za płytę “Go Go Juice”, nagraną pod szyldem Jon Cleary & The Absolute Monster Gentlemen.

Jest uznawany za czołowego reprezentanta nowoorleańskiego stylu gry na instrumentach klawiszowych. Tworzy oryginalną mieszankę funku i bluesa z Nowego Orleanu, “miksując” ją z własnymi interpretacjami klasyków oraz swoich muzycznych “odkryć” – niszowych muzyków z nowoorleańskich klubów.

Zaczynał gdy miał 5 lat

Jeżeli rodzisz się w takiej rodzinie, to trudno zostać kimś innym niż muzykiem. Babcia Jona śpiewała na scenie, dziadek tańczył i stepował. Ojciec był gitarzystą, grającym w modnym w latach 50. XX wieku stylu “skiffle”. Nic dziwnego, że Jon zaczął naukę gry na gitarze w wieku zaledwie 5 lat, a już jako 15-latek miał już swój pierwszy zespół bluesowy.

Od dziecka marzył jednak o graniu i mieszkaniu w Nowym Orleanie. Dlatego nikogo nie powinno dziwić, że gdy tylko ukończył szkołę plastyczną, mając 17 lat, ruszył do swojego miasta marzeń opuszczając rodzinną Anglię.

W Nowym Orleanie zakotwiczył się w klubie Maple Leaf, gdzie… malował fasadę (uczył się w końcu w szkole plastycznej) w zamian za darmowe wejścia na koncerty. W klubie pilnie uczył się gry od legendarnego pianisty Jamesa Bookera i tak… “wsiąkł” w Nowy Orlean na zawsze.

Czarodziej Dźwięku

Dziś jest jedną z największych na świecie gwiazd muzyki kojarzonej z tym niesamowitym miastem. Muzyka Cleary’ego łączy wpływy lat 70., gospel, funku i nut afro-karaibskich (a zwłaszcza afro-kubańskich). To prawdziwa, mieniąca się feeria muzycznych pereł, w której Jon miesza inspiracje, tworząc – niczym Czarodziej Dźwięku – odkrywczą miksturę.

“Dziewiąty Cud Świata”

Jon grał, i gra nadal, z największymi tuzami bluesa. Występował z takimi twórcami jak Taj Mahal, Dr John, John Scofield, Bonnie Raitt, Johnny Adams, Earl King i Snooks Eaglin. Równolegle prowadzi własną karierę jako solista i lider zespołu The Absolute Monster Gentlemen, który założył pod koniec lat 80. XX wieku.

Nagrał kilkanaście własnych płyt. Ostatnia, “Dyna-Mite” powstała w 2018 roku. Wykorzystał na niej imponujące instrumentarium obejmujące jego sztandarowe instrumenty jak gitara i organy, ale też użył też basu, perkusji i… mandoliny. Dzięki temu mógł oddać cały wachlarz niuansów swojego przebogatego w inspiracje muzyczne stylu.

Mistrzyni bluesa i bluesrock’a, Bonnie Raitt, z którą długo współpracował, nazwała go „dziewiątym cudem świata”.

Teraz Jon Cleary & The Absolute Monster Gentlemen zagrają na Blues na Świecie Festival, 8 czerwca w amfiteatrze w Świeciu nad Wisłą, w województwie kujawsko-pomorskim.

materiały nadesłane: Agnieszka Puza, Blues na Świecie

Reklama