Jak zostać mistrzem gry w scrabble?

Tomasz Welcz
,

Dzięki grze w scrabble, podobnie jak w szachy, możemy uniknąć, na przykład choroby Alzhaimera. Żeby osiągnąć mistrzostwo, trzeba bowiem codziennie i w każdych okolicznościach ćwiczyć swój umysł. W hali „Łuczniczka” przez dwa dni 44 uczestników walczyło w dziesiątych już, jubileuszowych mistrzostwach Bydgoszczy w scrabble.

W każdej rozgrywce spotykało się dwóch graczy. Każdy miał do dyspozycji 20 minut na ułożenie na planszy wyrazu. W przypadku wątpliwości, czy jest on prawidłowy, można to było sprawdzić na komputerze w tzw. oficjalnym słowniku polskiego scrabblisty, gdzie zapisane są wszystkie wyrazy, łącznie z odmianami, które funkcjonują we wszystkich słownikach i encyklopediach PWN.

Na twarzach widać skupienie, przed ułożeniem słowa na planszy słychać grzechot, wyciąganych z woreczka kostek z literami. Po ułożeniu słowa – trzeba przycisnąć zegar i oczywiście zapisać sobie punkty.

IMG_9612– Gra w scrabble dlatego jest tak pasjonująca, bo zawiera nieskończenie wiele kombinacji. W tak około 40 procentach jej wynik zależy od tego, jakie się wylosuje literki, a pozostałe 60 procent to wiedza gracza – mówi Dariusz Nawrocki, prezes Bydgoskiego Klubu Scrabble „Łuczniczka”, organizator mistrzostw.

W bydgoskich zawodach wzięły udział osoby z dużym już doświadczeniem i sukcesami w turniejach organizowanych w całej Polsce, jak i takie, dla których był to pierwszy start. Jak wygląda trening scrabblisty? Jak trzeba ćwiczyć, aby osiągnąć mistrzostwo?

– Kiedy idą ulicą czy jadę samochodem, widzę jakieś napisy, tablice rejestracyjne samochodów i nawet odruchowo tworzę z literek jakieś kombinacje wyrazów – tłumaczy swoją technikę Dariusz Nawrocki. – Najlepsi gracze, gdy patrzą na siedem liter, to w głowach w ciągu dosłownie kilku sekund  tworzą im się wyrazy siedmioliterowe, które są sensem gry w scrabble, bo za to dostaje się premię plus 50 punktów. Coś niesamowitego. Jak ktoś ma predyspozycje, to widzi te wyniki od razu, jak ktoś ich nie ma, to je generuje w mózgu. Podstawą są wyrazy dwu-, trzyliterowe, których jest blisko dwa tysiące, których każdy uczy się na pamięć. Troszeczkę lepsi uczą się wyrazów czteroliterowych, niektórzy studiują encyklopedie, uczą się odmian, znaczeń… Predyspozycje są ważne, ale systematyczna praca, udział w turniejach, gra na co dzień z rodziną powodują, że wzrastają umiejętności techniczne gracza. Utrwalają się wyrazy, których co prawda znaczeń nie znamy, ale są one jak najbardziej prawidłowe. Tworzymy sobie tzw. słownik bierny.

IMG_9599– Udział w takim turnieju to czysta przyjemność. Nie ma dnia, żebym nie poznawał nowych wyrazów. Staram się poznawać ich znaczenie, żeby to nie była tylko taka bierna znajomość – mówi pan Jacek z Torunia, który, jak przyznaje, swoją wiedzę czerpie głównie z Internetu.

Gra w scrabble wymaga także taktyki. – Każdy ma swoją, ale w każdej grze trzeba zastosować te, które są w stu procentach skuteczne. Jeżeli ktoś osiąga w każdej partii 500 punktów, to nie jest to przypadek  – dodaje.

Pani Ania z Bydgoszczy po raz pierwszy bierze udział w turnieju. – W scrabble gram od kilku lat, do klubu dołączyłam miesiąc temu – mówi. Specjalnie się do udziału w turnieju nie przygotowywała, nie ma także jakiejś specjalnej techniki. – Lubię rozwiązywać krzyżówki, ja po prostu gram z mężem w domu – śmieje się. – Czasami korzystam ze Słownika Języka Polskiego, raczej nie szukam słów w Internecie.

Co sprawiło, że zainteresowała się grą w scrabble? – Uwielbiam wszystkie gry planszowe, a scrabble są jedną z lepszych – dodaje.

Dla Bartka, który na turniej do Bydgoszczy przyjechał spod Sochaczewa, przygoda z tą grą rozpoczęła się w szkole, gdzie nauczycielka języka polskiego, stworzyła koło scrabblowe. Jak ćwiczy? – Można sprawdzać, jakie słowo ułożyć z literek, które posiadamy. Trzeba kalkulować planszę, trzeba na nią spojrzeć na technicznie, taktycznie i strategicznie, żebyśmy mieli możliwość układania punktów, oczywiście, jeżeli chcemy wygrywać.

Na turnieje jeździ od kilku lat. – Lubię tę grę, a podczas turniejów poznaję fajnych ludzi – dodaje.

W X Mistrzostwach Bydgoszczy w Scrabble zwyciężył Maciej Grąbczewski ze Szczecina, drugie miejsce zajął Michał Alabrudziński z Włocławka, a trzecie – Andrzej Kwiatkowski z Warszawy.

Wszyscy, którzy chcą podszkolić swoje umiejętności w grze w scrabble, mogą wziąć udział w zajęciach, które w każdą środę w godzinach 18.30-21 odbywają się w Bydgoskim Klubie Scrabble „Łuczniczka”.

Reklama