Do czego dzisiaj jest nam potrzebny Kantor?

Wiktoria Raczyńska
,

„Kantor Downtown” to tytuł nowego projektu realizowanego w Teatrze Polskim. Okazją jest przypadająca w tym roku setna rocznica urodzin Tadeusza Kantora. Przede wszystkim chodzi jednak o to, aby opowiedzieć o artyście inaczej, pokazać go jako artystę awangardowego. A opowiedzą o nim ludzie związani z nowojorską awangardą z lat 70. i 80. minionego wieku, dla których Tadeusz Kantor był niezwykle ważną postacią.

Trzydzieści sześć lat temu „Umarła klasa” zaprezentowana została w La Mama Theatre w Nowym Jorku. To właśnie tam realizatorzy projektu w lipcu spotkali się z nowojorskimi performerami.

– Pomysł na zajęcie się Kantorem w kontekście nowojorskim zrodził się z pewnego podejrzenia, że to jest ten nasz kompleks zachwycania się międzynarodową karierą polskiego artysty, który tam jest z zupełnie innej bajki, a tutaj pozwala nam sycić dumę narodową. Uznaliśmy, że należy tam pojechać i zapytać ludzi, którzy to oglądali, co oni myślą o Kantorze. Okazało się, że dla nich obejrzenie Kantora to było jakieś doświadczenie artystycznie zupełnie nieprawdopodobne, niepowtarzalne. To rozmawianie o Kantorze pozwoliło nam także porozmawiać o ich celach, o ich pracy artystycznej. Okazało się, że ci ludzie, ta generacja nowojorskiej awangardy jest taką formacją odchodząca w przeszłość – mówi Joanna Krakowska, jedna z autorek projektu.

Projekt jest jednocześnie próbą poszukania odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście teatr performatywny, eksperymentalny odchodzi w przeszłość. Czy ta historyczna awangarda to jest taka „umarła klasa”? Czy dzisiaj jest możliwe niezależne uprawianie sztuki, która wyznaczała artystyczne standardy w teatrze awangardowym?

„Kantor Downtown” będzie rodzajem performatywnej instalacji. – Nie możemy tu mówić o pełnym spektaklu. Będzie to zestaw odpowiednio zmontowanych nagrań wideo, które wchodzą w relacje z aktorami i odwrotnie. Podstawowym narzędziem jest tutaj montaż i multimedialność – mówi Wiktor Rubin, jeden z realizatorów projektu.

Przyczyną realizacji tego projektu jest setna rocznica urodzin Tadeusza Kantora. Ale chodzi o to, aby ta rocznica nie stała się okazją do jakiejś celebry. – Tak naprawdę chcemy zapytać o to, do czego nam ten Kantor jest dzisiaj potrzebny, co on nam może jeszcze opowiedzieć. Nam opowiada o nowojorskiej awangardzie politycznej, kulturowej, teatralnej, która wspaniale aktualizuje się we współczesnym świecie, także w Polsce – dodaje Joanna Krakowska.

Autorami projektu są: Jolanta Janiczak, Joanna Krakowska, Magda Mosiewicz, Wiktor Rubin. Na scenie wystąpią bydgoscy aktorzy Marta Malikowska i Grzegorz Artman.

Premiera spektaklu 13 listopada o godz. 20, pokazy popremierowe – 14 i 16 listopada, godz. 20.

Reklama