Cudze chwalicie…. „Manru” w bydgoskiej Operze Nova

Wiktoria Raczyńska
,

Patriota, mąż stanu, człowiek o wielkich zasługach poniesionych dla niepodległości Polski i jednocześnie artysta podziwiany na kilku kontynentach: dokonania Ignacego Jana Paderewskiego są nie do przecenienia. Paderewski-pianista usuwał jednak w cień Paderewskiego-kompozytora. Nie wszyscy pamiętamy, iż w dorobku twórczym tego wielkiego artysty znajduje się także opera.

„Manru” (tytuł jest imieniem głównego bohatera) skomponowany został przez 40-letniego Paderewskiego do niemieckiego tekstu i jego prawykonanie odbyło się w Dreźnie w 1901 roku. Po nim nastąpiły lawinowo wystawienia we Lwowie, Warszawie, Stanach Zjednoczonych (m.in. w Metropolitan Opera), Kolonii, Pradze, Zurychu…

Zwarta struktura libretta (wg powieści Kraszewskiego) i muzyka: wymagające partie wokalne, ważna rola chóru, instrumentalne motywy przewodnie stworzyły emocjonalny i niebanalny dramat muzyczny. „Manru” to parabola losu „wiecznego tułacza”, innego, spoza społeczności, który bezskutecznie stawia wyzwanie losowi. Czy katastrofa życiowa Cygana Manru i Ulany, dziewczyny z lokalnej wioski, ich „samotności we dwoje” i romantycznej miłości, jest nieunikniona?

Opera Paderewskiego w reżyserii Laco Adamika nie jest folklorystycznym widowiskiem; mimo motywów góralskich i huculskich w warstwie muzycznej podkreśla uniwersalny temat ścierania się kręgów i postaw kulturowych.

Po II wojnie światowej w Polsce wystawiano „Manru” dotąd tylko pięciokrotnie. W stulecie odzyskania niepodległości zainteresowanie repertuarem polskim jest zrozumiałe: polskie sceny operowe zapowiadają premiery „Manru”. Opera Nova ma ten tytuł w swym repertuarze od 2006 roku; dla przywrócenia należnego mu miejsca w kulturze polskiej zarejestrowała spektakl także na DVD.

„Manru” zobaczyć będzie można w bydgoskiej operze w piątek, sobotę i niedzielę (5, 6, 7 października). W roli głównej: Janusz Ratajczak i Sylwester Kostecki. Jako Ulana: Małgorzata Grela i Jolanta Wagner. Jako znachor Urok: Leszek Skrla, Cyganka Aza: Dorota Sobczak i Darina Gapicz,w partii Jadwigi: Małgorzata Ratajczak i Katarzyna Nowak-Stańczyk. Orkiestra Opery Nova wystąpi pod batutą Macieja Figasa. Chór przygotował Henryk Wierzchoń.

Po październikowych spektaklach scenografia i kostiumy wypożyczone zostaną na kilka miesięcy dla potrzeb przygotowywanej premiery w Operze Krakowskiej.

materiały nadesłane: Ewa Chałat, Opera Nova w Bydgoszczy

Zdjęcia: Andrzej Makowski

Reklama