Ciągle masz zapchany nos? To nie musi być infekcja!

Wiktoria Raczyńska
,

Nawracające infekcje górnych dróg oddechowych, zapchany nos, katar, trudności ze swobodnym oddychaniem… To nie musi być przeziębienie! Możesz mieć skrzywioną przegrodę nosową. Uporać się z tym defektem pomoże ci laryngolog. Czy zawsze potrzebna jest operacja i jakie daje efekty opowiada dr hab. n.med. Piotr Trojanowski, specjalista otolaryngologii z prywatnego szpitala Żagiel Med w Lublinie.

Skrzywiona przegroda nosowa niesie ze sobą poważne problemy

– Skrzywienie przegrody nosowej może być przyczyną sporych problemów ze zdrowiem. W tym przypadku nieustanny katar i infekcje to najmniejsze zmartwienie. Konsekwencją są często trudności z oddychaniem, które mogą prowadzić do niedotlenienia całego organizmu. To z kolei wpływa negatywnie na funkcjonowanie i kondycję poszczególnych narządów  – tłumaczy dr Trojanowski.

Skrzywienie przegrody nosowej jest też częstym powodem chrapania i bezdechu sennego. W najgorszych przypadkach może też przyczynić się do skrócenia życia.

Skąd ten defekt i jak go rozpoznać?

Skrzywienie przegrody nosowej najczęściej jest wadą wrodzoną. Może być również następstwem urazu nabytego w czasie uprawiania sportu, zabawy, bójki, a nawet podczas zwykłego upadku. Oprócz wspomnianych już infekcji, zaburzeń oddychania i chrapania, na skrzywienie przegrody nosowej wskazywać mogą także inne objawy. –  Jeśli nasz nos ma defekt nie jesteśmy w stanie dobrze go oczyścić, przez co zalegająca w nozdrzach wydzielina spływa do gardła. To powoduje częstsze przełykanie i odkasływanie. Wiąże się to również z powtarzającymi się stanami zapalnymi zatok i przewlekłymi bólami głowy – wylicza dr Trojanowski. –  Osoby z tą wadą mogą też gorzej słyszeć, mają słabsze powonienie i szybciej się męczą z powodu niewystarczającego dopływu tlenu.

Operacja jedynym wybawieniem?

O konieczności operacji decyduje lekarz laryngolog po wcześniejszym zbadaniu pacjenta. –  Jeśli okaże się, że przyczyną dolegliwości jest skrzywiona przegroda nosa, niemal zawsze rekomenduje się operację. Jest ona niezbędna do przywrócenia komfortu życia chorego – wyjaśnia dr Trojanowski.

Septoplastyka zbawieniem dla zatkanego nosa

Septoplastyka to zabieg chirurgiczny, za pomocą którego przywraca się prawidłową anatomię nosa. Całość wykonuje się w znieczuleniu ogólnym przez jamę nosa. – Podczas operacji lekarz wykonuje cięcie w przedsionku nosa i oddziela błonę śluzową przegrody nosa od jej części chrzęstnej i kostnej. Następnie usuwa zdeformowaną kość a chrząstkę modeluje. Czasami usuwa ją i po odpowiednim spreparowaniu ponownie umieszcza w nosie. Na koniec zakłada szwy stabilizujące i utrzymujące we właściwej pozycji przegrodę nosa. Bardzo rzadko po operacji istnieje konieczność założenia opatrunków do nosa (tamponów). Czas trwania zabiegu to przeciętnie 30-60 minut.  Septoplastyka może być przeprowadzona w trybie chirurgii jednego dnia – tzn. że pacjent przyjmowany jest na oddział w godzinach porannych i wypisywany po południu. Oczywiście, w razie konieczności może zostać zatrzymany na obserwacji przez kolejne dni – tłumaczy dr Trojanowski.

Po zabiegu…

Przez kilka kolejnych dni po operacji można zażywać leki przeciwbólowe przepisane przez lekarza. – Bardzo ważne jest płukanie nosa roztworem soli fizjologicznej przez kilkanaście dni po zabiegu. Przyspiesza to gojenie i pomaga usuwać zalegającą wydzielinę. Jeśli pojawią się masywne krwawienie z nosa czy jamy ustnej albo podwyższona temperatura, trzeba niezwłocznie zgłosić się od lekarza. Po zabiegu należy na jakiś czas ograniczyć intensywne aktywności fizyczne  – zaznacza dr Trojanowski.

Pamiętajmy! Wszystkie urazy i zmiany chorobowe w obrębie nosa mogą być groźne nie tylko dla naszego zdrowia, ale i życia. Z każdym niepokojącym objawem czy nawracającymi dolegliwościami kierujmy się więc do laryngologa. Zabieg korekcji przegrody nosa niesie ze sobą wiele korzyści w tym to, co najważniejsze – poprawa komfortu życia.

materiał: Patrycja Bańczyk, Zaza Media

Reklama