„Bóg w dom”, czyli czym jest radykalizm

Wiktoria Raczyńska
,

Najbliższa premiera w bydgoskim Teatrze Polskim „Bóg w dom” to teatralny obraz islamofobii. Spektakl przygotowują Katarzyna Szyngiera i Mirosław Wlekły. Poprzedzi go debata o radykalizmie z niezwykłymi gośćmi. Będzie okazja porozmawiać z księdzem, imamem i właścicielem aktywizującej młodzież siłowni – mieszkańcami belgijskiej dzielnicy słynącej z wielu islamskich zamachowców.

Katarzyna Szyngiera i Mirosław Wlekły tym razem zajęli się funkcjonowaniem różnych grup wyznaniowych w Europie.  Wielu młodych ludzi pociąga wizja radykalnej przebudowy społeczeństwa. Gdzie się rodzi radykalizm? Czego młodzi w nim szukają? Czy znajdują?

plakat_Bog_awers– Każdy człowiek jest potencjalnym radykałem. W szczególności młodzi buntują się przeciw temu, co zastali, chcą być inni niż ich rodzice. Chcą łamać normy, zmieniać podstawy świata i jego struktury. We wszystkich widzę możliwość radykalizacji. Ja też jestem potencjalnym radykałem – stwierdza Carlos Perez, kulturysta, autor książek o pedagogice, zdeklarowany ateista. Jako właściciel siłowni zajmuje się aktywizowaniem młodzieży w Molenbeek, dzielnicy Brukseli znanej z tego, że pochodzi z niej wielu islamskich zamachowców, a aż 80 jej mieszkańców wyjechało na dżihad.
Do Bydgoszczy przyjedzie wraz z innymi mieszkańcami Molenbeek: imamem Jamalem Habbachichem, rzecznikiem 16 meczetów w dzielnicy oraz księdzem Aurélienem Saniko, który zorganizował w kościele ucztę z okazji zakończenia ramadanu dla kilkuset muzułmanów, chrześcijan i Żydów.

Rozmowę poprowadzi Beata Kowalska, socjolożka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmująca się, m.in. muzułmańskim aktywizmem.

Debata odbędzie 25 lutego, początek o godzinie 16.30, górne foyer Teatru Polskiego. Wstęp wolny.

Reklama