Bo planszówki mają klimat…

Tomasz Welcz
,

Do dyspozycji graczy było ponad 250 gier. „Planszowa UToPia” to impreza adresowana do studentów oraz przede wszystkim rodzin z dziećmi. Już po raz drugi odbyła się w Audytorium Novum Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Fordonie.

Organizatorami zabawy są Wydziałowa Rada Samorządu Studenckiego Wydziału Telekomunikacji, Informatyki i Elektrotechniki UTP oraz Centrum Gier Pegaz.

IMG_5172– Można tu przyjść i zapoznać się ze współczesnymi grami planszowymi. UToPia jest odpowiedzią na prośby uczestników innej naszej imprezy, „Nocy planszówek”, która w Bydgoszczy miała już 38 edycji. W każdej brało udział ponad 200 osób, ale adresowana ona jest głównie do młodzieży i dorosłych, bo odbywa się, jak sama nazwa wskazuje, w godzinach wieczornych i nocnych. Pojawiało się na niej coraz więcej rodziców z dziećmi i prosili, aby zorganizować taką imprezę w dzień – tłumaczy Bartłomiej Chrobak z Centrum Gier Pegaz.

Maciej, Szymon, Emil i Albert rozkładają właśnie „Magiczny Labirynt”. Dlaczego zainteresowali się grami planszowymi? – One mają taki „stary” klimat. To jest taka fajna alternatywa dla gier komputerowych. Zamiast siedzieć samemu przed ekranem komputera, można poznać innych ludzi, którzy mają takie same zainteresowania – mówi Maciej.

Szymon, Emil i Albert, aby wziąć udział w UToPii, do Fordonu przyjechali aż z Osowej Góry. Czy mają jakieś swoje ulubione gry? – Moimi są „Gra o tron” i „Cyklady” – mówi Albert.

Jak mówią, z uwagą śledzą wszystkie wydawnictwa, w których zapowiadane są planszowe nowości. – Potem sprawdzamy, czy w te gry warto jeszcze raz zagrać – śmieje się Maciej.

IMG_5180Gry planszowe przeżywają prawdziwy renesans i są coraz popularniejsze. – Powodów jest kilka. Gry komputerowe jednak w jakiś sposób alienują, gdy siedzimy sami przed ekranem monitora. Planszówki natomiast to doskonała rozrywka w towarzystwie i można w nie grać praktycznie wszędzie – w pubie, parku, czy lesie. Poza tym integrują pokolenia, bo przy planszy zasiadają dziadkowie, rodzice i dzieci. Głównym atutem gier planszowych jest jednak to, że kształtują wyobraźnię, umiejętność logicznego myślenia, wykorzystują też warstwę psychologiczną, jakiś blef, emocje, coś co jest możliwe tylko w grze z innymi osobami – mówi Bartłomiej Chrobak.

W Polsce działa już kilkanaście firm zajmujących się wydawaniem gier planszowych, coraz częściej podbijają one także rynki zagraniczne. Praktycznie każdy może znaleźć coś dla siebie. To już nie tylko popularne „Chińczyk” czy „Monopol”.

– Współczesne gry planszowe dzielą się na gatunki, są więc typowe gry rodzinne, ekonomiczne, strategiczne, logiczne, gry imprezowe, których głównym celem jest się pośmiać, pobawić, gry karciane. Coraz częściej też się zdarza, że nie ma w nich kostki, a nawet planszy, bo ją się dopiero tworzy podczas gry. Od czasów „Chińczyka”, który zresztą jest bardzo fajnym klasykiem, gry planszowe zrobiły ogromny skok do przodu – dodaje Bartłomiej Chrobak.

Reklama