BeerGoszcz to nie fikcja

Wiktoria Raczyńska
,

Wszelkie wątpliwości na temat festiwalu piw rzemieślniczych BeerGoszcz prosimy od siebie oddalić. Impreza się odbędzie – potwierdza Włodzimierz Piotrowski, dyrektor Centrum Targowego Pomorza i Kujaw.

– Nazwa festiwalu urodziła się, jak można się domyślać, przy piwku. Zrobiliśmy burzę mózgów i doszliśmy do wniosku, że nazwa powinna się kojarzyć z gościem, którego zapraszamy na piwo. Wciąż czekamy na ostateczną wersję logo. Zastanawialiśmy się nad otwartymi drzwiami, które mamy w herbie, ale ostatecznie uznaliśmy, że byłoby to nieeleganckie. Potem padł pomysł spichrzy, ale ostatecznie logo ma być proste i czytelne – mówi dyrektor centrum.

Nie wysyłali jeszcze oficjalnych zaproszeń, ale już są zaskoczeni tak wielkim odzewem. Oczywiście, ich to cieszy. Cieszą też liczne telefony ludzi, którzy tą tematyką się interesują.

Organizatorzy festiwalu przypominają jednocześnie, że jest to festiwal piw rzemieślniczych – chodzi o degustację i naukę kultury picia.

– Mimo sugestii czytelników i użytkowników Facebooka impreza musi odbyć się w sobotę i niedzielę, a nie w piątek i sobotę  – jak nam proponowano w postach – z szacunku do ludzi pracy. Chcemy, aby festiwal odwiedziło maksymalnie dużo bydgoszczan i gości spoza miasta – przekonuje. – Dlatego festiwal odbędzie się w dni wolne, czyli 19 i 20 września – mówi Włodzimierz Piotrowski.

Organizatorzy proszą o wyrozumiałość.

– Do końca tygodnia prosimy o cierpliwość – do soboty mamy jeszcze kilka spotkań, podczas których dookreślimy wstępny program wrześniowego BeerGoszcz’2015. Już teraz jednak zapraszamy do kontaktu wszystkich hobbystów, pasjonatów i poszukiwaczy tradycji browarnictwa nie tylko w Bydgoszczy. Dla was na pewno znajdzie się miejsce podczas BeerGoszcz’2015 – zachęcają już na Facebooku.

Kontakt: e-mail: info@ctpik.com.pl lub: wpiotrowski@ctpik.com.pl

Reklama