Będą doradzać w Afganistanie

Tomasz Welcz
,

– Czy to jest dobry ośrodek? – To jest bardzo dobry ośrodek! Generał Hans-Lothar Domrӧse, dowódca Dowództwa Sił Połączonych w Brunssum w Holandii, wysoko ocenia pracę Centrum Szkolenia Sił Połączonych w Bydgoszczy. W JFTC trwa pierwsze w 2015 roku szkolenie żołnierzy przed misją Resolute Support w Afganistanie.

Dwutygodniowe szkolenie, w którym bierze udział dwustu żołnierzy z państw NATO, bydgoskie centrum przygotowało wspólnie z Dowództwem Sił Połączonych (JFC) w Brunssum, przy udziale dowództw ds. operacji połączonych armii niemieckiej i włoskiej. Szkolenie ma przygotować do misji już nie bojowej, ale o charakterze doradczym i wspierającym Afgańskie Siły Bezpieczeństwa Narodowego.

– Żołnierze są przygotowywani do różnego rodzaju zadań. Muszą zaznajomić się z tym, co ich czeka na miejscu, między innymi, na czym polegają różnice kulturowe w Afganistanie. To już nie jest misja bojowa, ale doradczo-szkoleniowa, wspierająca naszych partnerów, między innymi afgańską policję, siły bezpieczeństwa, a także personel ministerstw – mówi generał Hans-Lothar Domrӧse. – Pamiętać należy, że jako doradcy żołnierze będą mogli tylko proponować pewne rozwiązania, a nie je narzucać.

DSC_0590Jak dodaje dowódca JFTC w Bydgoszczy generał Wojciech Grabowski, mimo że większość uczestników szkolenia ma już za sobą doświadczenie w misjach w Iraku i Afganistanie, musi nauczyć się specyfiki misji doradczej. – Nie każdy dobry sportowiec jest przecież dobrym trenerem. Trzeba trochę zmienić swoją mentalność. W Afganistanie będą uczyć naszych partnerów przestrzegania pewnych procedur, procesu planowania zakupów, na przykład paliwa, przy wykorzystaniu tych zasobów i tego budżetu, którym dysponują.

W ocenie generała Domrӧse, bydgoskie centrum jest doskonale przygotowane do prowadzenie tego typu szkoleń. – Jest tu wszystko, co niezbędne – doskonale wykwalifikowany personel, odpowiedni sprzęt. Żołnierze korzystają z tego samego sprzętu i oprogramowania, co w Afganistanie. Zaletą JFTC w Bydgoszczy jest też niewątpliwie i to, że uczestnicy szkolenia mają możliwość spotkania się w małych grupach, porozmawiania, podzielenia się swoimi doświadczeniami – mówi generał Hans-Lothar Domrӧse.

Dowódca JFC w Brunssum stwierdził także, że NATO nie planuje żadnej misji na Ukrainie. – Z niepokojem patrzymy na rozwój sytuacji na Ukrainie, ale żadne zaangażowanie ze strony NATO nie jest możliwe – powiedział generał Hans-Lothar Domrӧse.

Reklama