Anestezjolog – niewidzialny opiekun chorego

Tomasz Welcz
,

Dla większości z nas anestezjolodzy są anonimowymi lekarzami, których wyłącznym zadaniem jest podanie pacjentowi znieczulenia przed zabiegiem. Nic bardziej mylnego. Anestezjolog wśród personelu medycznego często określany jest jako zastępca anioła stróża, sprawującego pieczę nad życiem chorego. O szpitalnych aniołach stróżach, ich pracy i kompetencjach opowiada dr n. med. Stanisława Barham, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii ze szpitala Żagiel Med w Lublinie.

Anestezjolog  jako anioł stróż

Powszechnie lekarz anestezjolog kojarzony jest z salą operacyjną i znieczuleniem. – To dobre skojarzenie, lecz niepełne – zauważa dr n. med. Stanisława Barham. – Fakt, anestezjolog przede wszystkim potrzebny jest podczas operacji. Żaden zabieg medyczny powodujący ból nie może odbyć się bez jego obecności. To właśnie anestezjolog znieczula pacjenta do zabiegu, dba o jego bezpieczeństwo w trakcie i pozwala zabiegowcom koncentrować się na polu operacyjnym. Jest to jednak tylko wierzchołek góry obowiązków – dodaje.

Rzetelna informacja i wsparcie

Pierwszy kontakt z anestezjologiem następuje przed planowanym zabiegiem, podczas wywiadu z chorym. Anestezjolog musi znaleźć czas na rozmowę z pacjentem, który przekazuje informacje na temat przebytych chorób, chorób przewlekłych, dotychczasowego leczenia, uczuleń, przyjmowanych leków itp. Następnie anestezjolog omawia z chorym rodzaj znieczulenia, przygotowanie do zabiegu i kolejne etapy postępowania. Doktor Barham zauważa, że informowanie to równie ważna część pracy anestezjologa, co sama opieka nad pacjentem podczas operacji. – Dbamy o komfort psychiczny chorego i jego rodziny. Rozmawiamy o jego obawach, dostarczamy wszelkich informacji, które te obawy mają niwelować, tak, by czuł się bezpiecznie – opowiada. – Na względzie mamy poszanowanie godności pacjenta na każdym etapie jego leczenia, niezależnie od stanu jego zdrowia. Nawet w trudnych chwilach choroby i leczenia pomagamy mu budować zdrowe poczucie własnej wartości – dodaje.

Empatia i zrozumienie

dr-barhamAnestezjolog towarzyszy choremu na każdym etapie leczenia szpitalnego. Także po samej operacji jest jednym z tych lekarzy, których najczęściej spotkamy w sali pooperacyjnej. – Praca anestezjologa polega tu na pomocy pacjentowi w dochodzeniu do siebie po zabiegu. Głównym celem jest zwalczanie bólu pooperacyjnego – tłumaczy dr Barham i dodaje, że w tym przypadku niezwykle istotna jest empatia i zrozumienie pacjenta mierzącego się z bólem po zabiegu.

Uśmierzanie bólu i dodawanie otuchy

Praca anestezjologa często wykracza poza oddziały zabiegowe. Metody niwelowania bólu znane anestezjologom wykorzystywane są nie tylko w okresie okołooperacyjnym, ale również u chorych cierpiących z powodu bólu przewlekłego. – Zwykle są to pacjenci z chorobami nowotworowymi. Nieustannie dokładamy wszelkich starań, by jak najbardziej zmniejszyć dolegliwości bólowe u takich osób. Pomagamy im przetrwać najgorsze etapy choroby, wspieramy i rozmawiamy, dodajemy otuchy…  – mówi dr Barham.

Wsparcie w krytycznych momentach

Pod szczególną opieką anestezjologa są pacjenci w stanie krytycznym. – Większość naszego czasu spędzamy w oddziałach intensywnej terapii, które znacząco różnią się od pozostałych oddziałów szpitalnych. Trafiają tu chorzy wymagający skomplikowanych, inwazyjnych technik leczenia i monitorowania funkcji życiowych – wyjaśnia dr Barham. Od anestezjologa wymaga się profesjonalizmu, wszechstronnej wiedzy i umiejętności z zakresu ratowania życia pacjentów. – W każdym z tych przypadków anestezjolog jest niczym dobry duch otaczający chorego troską i opieką. Z jednej strony, to duża odpowiedzialność i fachowość z drugiej zaś, ogromna empatia i chęć niesienia wsparcia i pomocy – mówi dr Barham i dodaje, że lekarze tej specjalności istotną rolę odgrywają też w procesie transplantacji narządów. – W tym przypadku naszym zadaniem jest m.in. identyfikacja danego pacjenta jako dawcy – wyjaśnia.

Pomoc przy narodzinach dziecka

Anestezjolog zawsze wchodzi w skład zespołu resuscytacyjnego szpitala i wzywany jest do stanów nagłego zagrożenia życia we wszystkich oddziałach i izbie przyjęć. – Staramy się przywrócić życie i je utrzymać. Pomagamy też  pojawić się nowemu życiu na świecie – mówi dr Barham. To właśnie anestezjolodzy posiadają wiedzę na temat najskuteczniejszych metod łagodzenia dolegliwości bólowych związanych z porodem, poprzez stosowanie, m.in. znieczuleń zewnątrzoponowych.

materiał i zdjęcia nadesłane: Patrycja Bańczyk, Zaza Media

Reklama